Kamil "kisserek" Banak

kisserek: Ten Major cholernie mnie zmotywował, żeby tu wrócić i pokazać, na co nas stać

Strona główna » kisserek: Ten Major cholernie mnie zmotywował, żeby tu wrócić i pokazać, na co nas stać

Porozmawiałem z Kamilem „kisserkiem” Banakiem o jego odczuciach i przemyśleniach po tym, jak SINNERS odpadło z Majora.

Niestety SINNERS zakończyło Majora w Kolonii z bilansem 0:3 i wraz z Gaimin Gladiators odpadło z mistrzostw jako jedna z pierwszych drużyn. Po tak bolesnym rezultacie atmosfera w zespole mogła być przygnębiająca. Jak na tę sytuację zapatruje się kisserek?

Atmosfera powoli opada. Wiadomo, że pierwszy dzień po odpanięciu był jednym z bardziej bolesnych, przez co ciężko było jakkolwiek się wypowiedzieć. Jednak patrząc na progres, jaki zrobiliśmy w ciągu pięciu miesięcy od dołączenia MoDo, raczej nikt nie spodziewał się, że już w tym roku zaliczymy taki skok.

REKLAMA:
Reklama

Ewidentnie sam awans na Majora dla SINNERS był dużym sukcesem, ponieważ były to pierwsze mistrzostwa dla tej organizacji. Lecz po otrzymaniu już samego zaproszenia ich forma trochę spadła, co nie było dobrym znakiem przed startem turnieju.

Patrząc na formacje, z którymi przegrało SINNERS, możemy dojść do łatwego wniosku, że nie były to drużyny ze ścisłego topu, a mimo to formacja kisserka nie potrafiła wygrać ani jednej mapy na Majorze. Co z jego perspektywy było głównym gwoździem do trumny i zakończenia turnieju z takim rezultatem?

Szczerze nie znam głównej przyczyny, jednak po prostu nie graliśmy swojej gry, którą prezentowaliśmy np. na BC Game Masters Championship Season 1, a także nie domykaliśmy map. Gdybyśmy to robili, to może weszłoby momentum i kto wie…

Ewidentnie Kamil w kwestii domykania map odnosi się do spotkania z TYLOO, kiedy to prowadzili na obu mapach, lecz finalnie nie potrafili zachować zimnej krwi i domknąć danych rund na swoją korzyść.

Po Majorze wiele drużyn robi sobie przerwę wakacyjną, aby zrestartować głowę. Jakie plany na ten okres ma kisserek?

Drużynowo damy sobie pewnie parę dni wolnego, ale jak wspomniałem, ja nie mam zamiaru indywidualnie robić sobie przerwy, bo ten Major cholernie mnie zmotywował , żeby wrócić tutaj jeszcze i pokazać, na co nas stać.

SINNERS do akcji wraca już 1 lipca spotkaniem z FaZe na turnieju XSE Pro League 2026 w Kantonie.

Ja od siebie dodam, że życzę Kamilowi dużo powodzenia na nadchodzące miesiące, bo uważam go za duży polski talent i mam nadzieję, że dalej będzie się tak rozwijał, jak miało to miejsce w ostatnich miesiącach.

REKLAMA:
Reklama

Mateusz Skibiński

Redaktor CS2

Zostaw komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Post navigation

Jeśli podobał Ci się ten artykuł, polecamy również: