Podopieczni MUTiRiSa zafundowali swoim fanom prawdziwy rollercoaster emocji na rozpoczęcie IEM-u w Krakowie. Po meczu swoimi odczuciami podzielił się Wiktor „TaZ” Wojtas.
W krótkiej rozmowie z portalem HLTV.org legendarny zawodnik, a aktualnie trener BC.Game, nie krył zadowolenia. Wojtas w wywiadzie zwrócił przede wszystkim uwagę na silną psychikę zespołu, która niewątpliwie jest jego atutem. – Oczywiście, że jestem dumny. Myślę, że oni również powinni być z tego dumni. To w dużej mierze ich zasługa. Świetnie się komunikowali, nie bali się podejmować inicjatywy – tłumaczył.
Polak został także zapytany o docieranie się drużyny i proces adaptacji dwóch różnych stylów gry – s1mpla i electroNica wywodzących się z regionu CIS oraz portugalskiego trio, które dołączyło do BC początkiem stycznia. Mistrz świata z 2014 roku zaznaczył, iż zespołowi potrzeba jeszcze chwili na ułożenie wszystkiego we właściwy sposób. – Praca cały czas trwa – wyjaśnił.
Myślę, że chodzi głównie o to, żeby ludzie się poznali i zrozumieli, dostrzegli, jakie potrzeby ma MUTiRiS jako IGL. Może się okazać, że będzie potrzebować dodatkowych informacji, może więcej struktur, a może mniej struktur. Chodzi o dostosowanie wszystkiego i zrozumienie, czego każdy z nas potrzebuje, żeby dobrze działać. I to nie zależy tylko od MUTiRiSa, wszyscy musimy być po tej samej stronie.
TaZ odniósł się również do tego, jak wygląda jego współpraca z filarami zespołu. Zapytany o najtrudniejszy element jego pracy z dwiema gwiazdami europejskiej sceny nie przebierał w słowach. – Myślę, że jeśli chodzi o duże autorytety, zarówno Sasha (s1mple), jak i Denis (electroNic) chętnie słuchają i chętnie współpracują z zespołem. Powiedziałbym nawet, że są za tym, żeby mieć jasny plan i strukturę tego, co się dzieje i co zamierzamy zrobić, zamiast działać na własną rękę – przekazał.
W rozmowie nie zabrakło też segmentu o przeszłości Polaka. Prowadzący zapytał TaZa o jego epizod w G2 oraz o sposób, w jaki będzie chciał przenieść funkcjonujące tam schematy do BC.Game. – Mam dużo szczęścia, bo zarówno Sasha, jak i Denis mają do mnie szacunek dzięki moim osiągnięciom. Pracowali z B1ad3m, który ma tyle samo lat co ja, więc dzięki temu moja praca jest trochę łatwiejsza – wytłumaczył.
Dużo nauczyłem się podczas mojego czasu w G2, nie tylko jeśli chodzi o rozumienie gry i podejście do niej, ale także o to, jak się przygotować i jak naprawdę zbudować dobrą grę zespołową. Myślę, że po prostu włożyłem trochę wszystkiego. Ale to nie tylko ja, wiesz, każdy w zespole daje swoje uwagi.
Na zakończenie Wojtas odniósł się do nieudanej przygody BC w kwalifikacjach do IEM Rio. Jego zdaniem rozgrywanie spotkań online jest bardzo pomocne w kontekście zbudowania dobrej gry drużynowej. – Jeśli chodzi o mnie jako trenera, wolę grać kwalifikacje w formacie online, ponieważ wtedy możemy zobaczyć nasze słabości i razem poradzić sobie z porażką. Możemy naprawdę zrozumieć, jak to jest przegrać jako drużyna i wyciągnąć z tego lekcję – zakończył.


Zostaw komentarz