Major w Budapeszcie dobiegł końca. Przyjrzyjmy się więc, jakie wygenerował liczby w kwestii oglądalności.
Major – jak wypadł Budapeszt?
137 godzin transmisji spotkań na Majorze. Rywalizację realizowano w aż 15 różnych językach. Major zawsze jest największym świętem dla esportowej sceny Counter-Strike’a i emocji w Budapeszcie zdecydowanie nie zabrakło. Ale czy wystarczyło to na dobre wyniki oglądalności?
Posiłkując się wyliczeniami Esports Charts, porównajmy, jak wypadł węgierski turniej względem innych Majorów w CS2. Zacznijmy od najwyższej liczby widzów, którą zanotowały wydarzenia:
- StarLadder Budapest Major 2025 – 1 587 389
- BLAST.tv Austin Major 2025 – 1 789 038
- Perfect World Shanghai Major 2024 – 1 329 860
- PGL Major Copenhagen 2024 – 1 853 954
W każdym przypadku – co nie jest zaskoczeniem – wyniki te zostały wyśrubowane w trakcie meczów finałowych. W Szanghaju był to jedyny pojedynek, który przebił barierę miliona oglądających, lecz należy pamiętać, że turniej był rozgrywany w Azji i swoje zrobiła strefa czasowa. Spotkania były często transmitowane w godzinach mało przystępnych dla widzów z Europy czy Ameryk. W przypadku Kopenhagi takich meczów przebijających milion były trzy, a Austin i Budapeszt zaliczyły ich znacznie więcej.
Tak więc może i „peak” Budapesztu nie wypadł spektakularnie, lecz turniej cieszył się równiejszą oglądalnością. By lepiej to ze sobą zestawić, zbierzmy średnią widzów na transmisjach Majorów:
- StarLadder Budapest Major 2025 – 517 392
- BLAST.tv Austin Major 2025 – 563 411
- Perfect World Shanghai Major 2024 – 316 403
- PGL Major Copenhagen 2024 – 552 223
Wyniki nie zrealizowały prognozy
Co mówią nam te wyniki? Przede wszystkim to, że Azja wypada znacznie słabiej od reszty regionów i najpewniej jest to spowodowane właśnie brakiem przystępności godzin spotkań. Ciekawe więc, jak za rok wypadnie drugi turniej tej rangi, jaki zostanie zorganizowany na dalekim wschodzie – PGL zapowiedział, że zrealizuje Majora w Singapurze.
Odnośnie samego Budapesztu – widać, że wypadł on dość wyraźnie gorzej od Austin i Kopenhagi. Średnia niższa o niemal 50 tysięcy względem drugiego z tegorocznych Majorów zwraca uwagę.
Dodatkowo jest to wynik znacznie niższy, niż zakładały prognozy. W optymistycznym modelu Budapeszt mógł otrzeć się nawet o 2 miliony widzów w „peaku”. Na znacznie niższy rezultat wpłynął też układ samej drabinki play-offów – szybkie odpadnięcie FURII sprawiło, że z tak dużym zainteresowaniem zmagań nie śledziła brazylijska część społeczności.
Z suchych faktów warto zaznaczyć, że pierwszy mecz, który przekroczył barierę miliona widzów, odbył się dopiero w play-offach. Był nim ćwierćfinał między Spirit a Falcons (1 190 000 w „peaku”). We wcześniejszych etapach najlepiej wypadło starcie G2 z Falcons – 970 000 oglądających w „peaku”.


Zostaw komentarz