Udało im się! FaZe Clan w decydującym meczu pokonał Passion UA i zagra w play-offach StarLadder Budapest Major 2025.
FaZe Clan w najlepszej ósemce Majora
Po zaskakującej wygranej z Vitality, porażkach z MongolZ i Spirit, a następnie wygranej z nożem na gardle z 3DMAX, FaZe Clan czekał ostateczny sprawdzian w 3. fazie Majora. Ich rywalem było Passion UA. Stawką play-offy. Wszystko albo nic. Gra na wielkiej scenie lub powrót do domu.
Na otwierającym Overpassie konkretnie się kotłowało. FaZe Clan dobrze zrehabilitował się po przegranej pistoletówce i wyrobił się z wynikiem 7:5 do połowy. Po przejściu na stronę terrorystów znów zaczęły się schody. Pistolety znowu zgarnął skład ukraińskiej organizacji, a dodatkowo Passion dosłownie ukradło FaZe dwa punkty po sięgnięciu po karabiny – najpierw rozbrajając bombę pod nosem rywala, a potem dzięki clutchowi Nicka „nickxa” Lee.
Ale FaZe zawsze ma jednak swój niepodrabialny gen wychodzenia z każdej sytuacji. Tak było też i tym razem – podopieczni Filipa „NEO” Kubskiego, rozsierdzeni łatwo oddanymi rundami, weszli na swoje wyżyny. Drużyna zaczęła zdobywać punkty bez kłopotów i finalnie wygrała 13:11.
Na Mirage’u FaZe tym razem zdołał wygrać pistoletówkę i wykorzystał wiążące się z tym benefity. Z wynikiem udało się uciec na 8:4 i to grając w ataku.
Znów jednak kłopoty pojawiły się na starcie drugiej połowy. Passion przełamało się po przegranej rundzie pistoletowej i w szczytowym momencie wygrywało nawet 11:10. To znów podziałało na FaZe jak płachta na byka. W zasadzie każda z kolejnych rund wpadła na konto amerykańskiej marki bez większego wysiłku. Efekt? 13:11 i domknięcie serii wynikiem 2:0.
I stało się – pomimo wątpliwej 1. fazy, FaZe Clan zdołał dojść do ostatniego etapu Majora. W play-offach organizacja będzie jedynym zespołem, który przeszedł drogę od pierwszej fazy aż do ostatniej ósemki. Zmagania wracają w czwartek.
FaZe Clan 2:0 Passion UA
- Overpass 13:11
- Mirage 13:11


Zostaw komentarz