Strzelec Docisku – Anyone – komentuje postawę swoją i swojej drużyny w fazie zasadniczej Rift Legends i analizuje sytuację przed Gauntletem.
Jak patrzysz całościowo na miniony tydzień rozgrywkowy? Z jednej strony świetna seria w waszym wykonaniu przeciwko Forsaken, ale potem porażka 0:2 z Bombą…
Całościowo uważam, że był na plus. Wygraliśmy z drużyną z top 4, co na pewno daje lekki moralny boost całej ekipie. Myślę też, że Forsaken jest gorszą drużyną od Bomby, a lepszy wynik zawdzięczają po prostu łatwiejszemu terminarzowi.
Jesteś zadowolony z wykonanego przez was progresu w trakcie tego splitu?
Na pewno jestem zadowolony z progresu. Myślę, że każde scrimy w tej drużynie przynoszą efekty i stopniowo stajemy się lepsi. Aczkolwiek mamy trochę pecha, cancelują nam praktycznie 50% meczów godzinę przed scrimem, co nas trochę spowalnia.
Czujesz, że indywidualnie dowiozłeś, na miarę swoich możliwości, na lato?
Lepiej mi się gra w obecnym składzie niż w poprzednim splicie, dlatego też pewnie lepiej performuję. Skupiam się bardziej na aspektach indywidualnych niż drużynowych. Czy jestem zadowolony? Myślę, że stać mnie na więcej i jestem zmotywowany aby to pokazać.
Na ile znaczenie dla waszej pozycji w tabeli ma powrót Hurona po splicie odsiadki?
Nie ukrywam, że naprawdę dobrze mi się gra z Huronem. Jako gracz wnosi do drużyny naprawdę sporo. Wystarczy mu raz coś powiedzieć, a on od razu się dostosowuje i konsekwentnie to realizuje. To wyjątkowo rzadka cecha wśród graczy, dzięki czemu jest zdecydowanie ważnym elementem zespołu.
Gdy zerkasz w pozostałe ekipy z top 5, kogo najbardziej chciałbyś spotkać w Gauntlecie w decydującym meczu o awansie do Play-offów?
Raz już wygraliśmy z Forsaken, więc raczej upatruję na nich szansy. Osobiście jednak uważam, że mental ma sporo do gadania. Drużyna po dwóch przegranych Bo3 z górnego bracketu będzie łatwiejsza od tej rozpędzonej z dolnego.


Zostaw komentarz