ESL One Berlin

Zaskakujący zwycięzcy w historii Majorów

Strona główna » Zaskakujący zwycięzcy w historii Majorów

Major to najważniejszy turniej dla każdego z zawodników i większość drużyn właśnie pod niego przygotowuje swoją szczytową formę.

Przed każdym Majorem społeczność, jak i eksperci typują faworytów do wygrania całego turnieju, jednak w historii mieliśmy kilka przypadków, które totalnie zszokowały fanów CS-a. Właśnie na tym temacie dziś się skupię – pokażę Wam moim zdaniem największe zaskoczenia w historii Majorów.

Gambit

Mamy rok 2017 i PGL Major Kraków, który po raz pierwszy zawitał do stolicy Małopolski. Wśród faworytów mieliśmy legendarne już SK z FalleNem na czele, FaZe, w którego szeregach występowali wtedy karrigan, allu, NiKo, kioShiMa i rain, oraz Astralis, które wygrało w tym roku Majora w Atlancie.

REKLAMA:
Reklama

Duże zaskoczenia zobaczyliśmy już w fazie grupowej, gdzie bilans 3:0 zrobiły ekipy BIG i Gambit, zajmujące kolejno 17. i 15. miejsce w rankingu HLTV. Niemiecka formacja pokonała wtedy FaZe, Cloud9 i SK, natomiast drużyna Zeusa była lepsza od mousesports, G2 i polskiego Virtus.pro.

Ostatecznie do fazy play-off oprócz wcześniej wspomnianej dwójki awansowały również fnatic, Astralis, SK, North, Virtus.pro i Immortals.

Patrząc na drabinkę fazy pucharowej, ewidentnie jej górna część była o wiele mocniej obsadzona. W finale otrzymaliśmy jedno z bardziej nieoczekiwanych spotkań, jakie mogliśmy sobie wyobrazić.

Źródło: HLTV.org

W samym finale wydarzyła się też legendarna akcja Dosii, który rzucił granat na Inferno w piach, gdzie przed wybuchem chowali się zawodnicy z Brazylii.

Ostatecznie wielki finał Majora w Krakowie wpadł na konto Gambit, po tym jak pokonali Immortals 2:1, sprawiając jedno z największych zaskoczeń w historii serii tych turniejów. Niezwykle wzruszające było to dla Zeusa, który w przeszłości wygrywał już wielkie turnieje, ale w jego gablocie cały czas brakowało trofeum za Majora – aż do tego dnia.

Cloud9

Historia C9 jest dla mnie najlepszą i najbardziej zaskakującą z całego zestawienia i do dziś mam w głowie akcje z tego turnieju, który był niesamowitym rollercoasterem emocji.

Cloud9 w składzie: Skadoodle, RUSH, tarik, autimatic i Stewie2K fatalnie weszło w główną fazę ELEAGUE Major Boston 2018 po porażkach z G2 i Space Soldiers, robiąc w fazie grupowej bilans 0:2, przez co było już jedną nogą poza turniejem. W pierwszym meczu o życie mierzyło się z legendarnym polskim składem Virtus.pro, który mimo że był wtedy w słabszej dyspozycji, nadal wzbudzał respekt u rywali.

Co ciekawe, z dzisiejszej perspektywy mecz o utrzymanie w turnieju był rozgrywany w formacie BO1, co wydaje się niewyobrażalne na turnieju tej rangi – jedna mapa decydowała o tym, kto zostaje w grze. 21 stycznia 2018 roku Cloud9 okazało się lepsze od VP, wygrywając 16:7 na Mirage.

Ich kolejnym rywalem było Astralis i amerykańska formacja była wtedy skazywana na porażkę i dominację ze strony Duńczyków. Jednak tym razem role się odwróciły – C9 wygrało 16:6 na de_Train.

Następnie w meczu o awans do fazy pucharowej gładko rozprawiło się z Vegą Squadron, pokonując ich 16:4 na Mirage i tym samym z bilansem 3:2 awansowali do najlepszej ósemki turnieju.

W fazie play-off najpierw wygrali 2:0 z G2, następnie 2:1 z SK, aby w wielkim finale zmierzyć się z FaZe Clan.

Mecz Cloud9 z FaZe jest jednym z najbardziej legendarnych w historii Counter-Strike’a i dostarczył wszystkiego: od niesamowitych comebacków, przez clutche, aż po ikoniczne zagrania, jak akcja Stewie2K na Inferno, który w pojedynkę obronił bombsite B i zapewnił swojej drużynie dogrywkę.

Ostatecznie decydująca mapa wpadła na konto Cloud9 po dwóch dogrywkach i tym samym zostali pierwszą i jak dotąd jedyną formacją z Ameryki Północnej, która wygrała Majora. Niesamowita to była historia – z bilansu 0:2 do zwycięstwa w całym turnieju po legendarnym starciu z FaZe.

Źródło: HLTV.org

Outsiders

Wielu z was nazwa tej organizacji może niewiele mówić i nie ma się co dziwić, ponieważ Outsiders występujący na IEM Rio Major 2022 to tak naprawdę skład Virtus.pro, który musiał grać pod inną nazwą i logo przez trwającą wojnę między Rosją a Ukrainą, przez co rosyjskie organizacje zostały wykluczone z udziału w najważniejszych turniejach.

Faworytami tamtego Majora były m.in. FaZe Clan, czyli numer 1 rankingu HLTV, Team Vitality, które zakontraktowało w tamtym roku duet dupreeh i Magisk z Astralis, oraz Natus Vincere z s1mplem w składzie.

Niesamowite jest to, że FaZe odpadło wtedy bez wygrania ani jednego meczu, a Vitality również zaprezentowało się fatalnie, kończąc turniej z bilansem 1:3. Ostatecznie w najlepszej ósemce turnieju znaleźli się fnatic, Cloud9, Spirit, Natus Vincere, MOUZ, FURIA, Heroic oraz właśnie Outsiders.

W fazie pucharowej Jame i spółka pokonali fnatic 2:0 w ćwierćfinale oraz MOUZ 2:1 w półfinale. W meczu o tytuł mierzyli się z Heroic, gdzie liderem był cadiaN. Sam pojedynek był jednak dość jednostronny i zakończył się po dwóch mapach. Świetny mecz rozegrał wtedy FL1T, który wykręcił rating 1.61, co jest aktualnie trzecim najlepszym wynikiem w historii Majorów.

A przed nami kolejny turniej najwyższej rangi – IEM Cologne, który startuje już 2 czerwca. Czy przyniesie zaskakujące rozstrzygnięcia?

REKLAMA:
Reklama

Mateusz Skibiński

Redaktor CS2

Zostaw komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Post navigation

Jeśli podobał Ci się ten artykuł, polecamy również: