Fnatic

LEC: Fnatic zawalczy o życie, a Polacy o honor

Strona główna » LEC: Fnatic zawalczy o życie, a Polacy o honor

Przedostatni tydzień rozgrywkowy LEC przed nami. Chociaż do zakończenia zmagań zostało jeszcze 12 serii, to w poniedziałek możemy już zamknąć top 6.

KarmineCorp, Vitality oraz Natus Vincere już na 100% znajdują się w fazie play-off. Z drugiej strony nie ma już ani jednego scenariusza, w którym SK Gaming, Team Heretics lub Shifters się w nich pojawią. Cztery drużyny: GiantX, G2, Movistar KOI oraz Fnatic, walczą o ostatnie trzy miejsca. Ci ostatni są w zdecydowanie najgorszym położeniu. Gdy GX ma 4-2, G2 oraz MKOI 3-2, to ekipa Pomarańczowych wygrała jedynie dwie z siedmiu rozegranych serii.

Spośród prawie 17. milionów scenariuszy jakie jeszcze mogą się wydarzyć, jedynie 6.57% z nich daje Fnatic awans. Żaden nie daje im top 4 – które zapewnia start z górnej drabinki. Swoją drogą tego na 100% jeszcze nie zabezpieczył nikt.

Co musi się stać, by Fnatic awansowało?

Cóż… Przede wszystkim Fnatic musi wygrywać. Ale konkretnie… Od strony matematyki najłatwiej jest awansować Pomarańczowym kosztem Samurajów, których sensacyjnie pokonali. Gdyby Fnatic i G2 kończyli sezon zasadniczy z takim samym rezultatem, wtedy Fnatic weszłoby do play-offów. Pomarańczowi przegrali mecze bezpośrednie zarówno z MKOI, jak i z GX, także od tych dwóch drużyn muszą mieć lepsze rezultaty by awansować. Oczywiście nie licząc wszelkiej maści potrójnych remisów w których będzie Fnatic, G2 i ktoś z pary MKOI/GX.

Fnatic ma do rozegrania jeszcze mecze przeciwko Heretics i Vitality. Gdy wygrają jeden z tych meczów – wtedy porażki G2 do końca sezonu dadzą im awans. Jeśli wygrają oba, wtedy możliwości jest więcej, bo awansują gdy MKOI przegra wszystko lub G2 wygra maksymalnie jedną serię. Wejście do top 6 kosztem Gigantów możliwe jest jedynie przy samych porażkach w ostatnim tygodniu od GX, dwóch zwycięstwach Fnatic, jednym zwycięstwie G2 do końca sezonu i odpowiednio korzystnym stosunku wygranych i przegranych map. Zatem nie będzie łatwo… Ale czy zespół LEC, który z kwalifikacji do EWC odpada z Solary, mistrzem Francji i drużyną z ERL-i, zasługuje na play-offy? Według mnie? Nie.

Polsko-polski pojedynek o honor

W tym tygodniu LEC, w niedzielę o godzinie 17:00, będziemy mieli starcie Team Heretics z Shifters. Co w nim jest takiego istotnego poza tym, że to pojedynek Tracyna i Daglasa z Trymbim? Shifters ma póki co 0-7 w tabeli i rozpaczliwie próbuje uniknąć ostatniego miejsca i totalnej kompromitacji. Chociaż by być szczerym, już się skompromitowali, ale jeszcze jest szansa uratować odrobinę honoru. O ile Shifters w poniedziałek może mieć znaczny problem z Movistar KOI, bo Las Karpas jawi się jako znacznie lepsza ekipa i dodatkowo muszą walczyć o top 4, tak Heretycy powinni być w zasięgu. Ba, jestem skłonny stwierdzić, że Shifters przystąpi do starcia z Heretics w roli faworyta i będą mieli spore szanse, by ostatniego miejsca uniknąć…

Co więcej w minionym tygodniu rozgrywkowym, mimo porażek, zagrali sensowne serie przeciwko KC i NAVI. W końcu Shifters pokazało jakkolwiek pazury. Dodatkowo wyeliminowali Vitality z kwalifikacji do EWC, aczkolwiek to wydarzyło się z Sheo w składzie, a nie z Boukadą.

Ale cała ta gadka o Shifters, które ucieka z ostatniej pozycji może być nic nie warta. Jeśli Heretycy dzisiaj wygrają z Pomarańczowymi, to Shifters nawet wygrywają obie potyczki – zarówno przeciw Heretykom, jak i MKOI – mogą zająć na koniec sezonu ostatnie miejsce.

Sezon w cieniu Roadtripów

Miniony tydzień, rozgrywany w Paryżu na Les Arènes Évry, był jednym z najciekawszych w całym sezonie zasadniczym pod względem emocji w trakcie serii, atmosfery, czy aury. Jednak przez pojawienie się Roadtripów w LEC, dostaliśmy bardzo asymetryczny kalendarz. Gdy jedni kończą sezon, inni są dopiero w jego połowie. Istnieje szansa, że przed wyjazdem do Madrytu na finałowy tydzień sezonu zasadniczego, losy play-offów będą już rozstrzygnięte. Ba, możliwe, że to się wydarzy już jutro. O ile komentowało mi się znakomicie paryskie zmaganie i był to niebywały kontrast w stosunku do berlińskich poniedziałków bez kibiców, o tyle chyba Roadtripy zabiły nam kompletnie emocje na finiszu sezonu zasadniczego.

sobota, 2 maja, 17:00 – Fnatic vs Team Heretics

sobota, 2 maja, 19:15 – Team Vitality vs SK Gaming

niedziela, 3 maja, 17:00 – Team Heretics vs Shifters

niedziela, 3 maja, 19:15 – G2 Esports vs Natus Vincere

poniedziałek, 4 maja, 17:00 – Fnatic vs Team Vitality

poniedziałek, 4 maja, 19:15 – Shifters vs Movistar KOI

REKLAMA:
Reklama

Kamil Rojek

Komentator League of Legends i prawdopodobnie jedyny kibic drużyn z LCP w Polsce. Ministrant, który nigdy nie był ministrantem.

Zostaw komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Post navigation

Jeśli podobał Ci się ten artykuł, polecamy również: