Przed nami dzień inaugurujący drugą fazę tegorocznego Majora. Pierwsze sobotnie mecze obfitują w obecność Polaków.
xKacpersky długo dziś nie pośpi
Stosunkowo wcześnie, bo już o 13:00, do gry wkroczy Ninjas in Pyjamas z Kacprem „xKacperskym” Gabarą na pokładzie. Reprezentanci szwedzkiej organizacji w pierwszej fazie turnieju pokazali się z naprawdę dobrej strony. Po porażce z NRG (7:13) w swoim meczu otwarcia podczas trzech kolejnych spotkań byli za mocni dla swoich rywali i pewnie wygrali pozostałe pojedynki. Co ważne dla kibiców z Polski, xKacpersky był liderem zespołu w niemalże każdej statystyce.
Dziś na drodze (prawie) bezbłędnych w pierwszej fazie zawodników NiP stanąć spróbuję inna legendarna organizacja – Astralis. Podopieczni Caspera „ruggaha” Due nie są ostatnio w swojej najwyższej formie, co potwierdzają słabe wyniki podczas PGL Masters czy ESL Pro League. Nadzieją dla graczy Astralis może być jednak niezły występ podczas rozgrywanego bezpośrednio przed Majorem IEM Chengdu. Bezproblemowo awansowali do fazy play-off, gdzie jednak już w pierwszym meczu musieli uznać wyższość Falcons. Jak więc widać, już na samym początku drugiego segmentu czeka nas starcie z tak zwaną „gwiazdką”.
Po obiedzie pora na FaZe Clan
Jeżeli kiedykolwiek mieliście wrażenie, że szybko się starzejecie, to chyba nigdy nie oglądaliście gry FaZe. Wiele możemy podopiecznym Filipa „NEO” Kubskiego zarzucić, ale z pewnością nie to, że podczas spotkań z ich udziałem można narzekać na nudę. Wielu zadaje sobie pytanie – na co tak naprawdę wystarczy wymęczony w pierwszej fazie awans? Wydaje się, że ich dzisiejszy rywal może nie prezentować najwyższego poziomu, lecz z aktualną grą FaZe nawet przeciwnicy grający na kierownicach mogli by się okazać barierą nie do przejścia.
Tylko że Passion UA raczej na kierownicach nie zagra. Co więcej, może się okazać, że nie zagra wcale aż tak źle. W końcu ukraińska organizacja otrzymała invite’a bezpośrednio do drugiego segmentu Majora i z pewnością bedzie chciała postawić się FaZe. Ostatnie wyniki międzynarodowego kolektywu jednak nie zachwycają. A może inaczej, wrażenia nie robią turnieje, w których te wyniki były osiągane. Mówimy przecież o zawodach pokroju Draculana czy regionalnego Urban Riga Open. Fakt, wygrali z TheMongolz podczas BLAST Rivals, lecz było to ich ostatnie zwycięstwo na drużynę z”topki” od lipcowej wygranej z fnatic (o ile fnatic do tej topki w ogóle zaliczamy). Faworyta tego spotkania chyba więc znamy, ale czy na pewno?
It’s Liquid time!
Do gry wkracza jedyny podczas tegorocznego Majora zespół z dwoma Polakami w składzie. Drużyna siuhego ostatnio dość regularnie osiąga play-offy niemalże wszystkich turniejów, w których bierze udział. Wydaje się jednak, że dobry występ podczas mistrzostw świata z pewnością ugruntował by aktualny roster i wlał w cały zespół sporą dawkę pewności siebie. Wszystkich fanów Liguid ciekawi między innymi to, jak zaprezentuje się ELIGE. Legenda amerykańskiej organizacji wróciła do domu we wrześniu tego roku. Wcześniej Amerykanin grał w biało-niebieskich barwach przez blisko 8 lat, a Major w Budapeszcie będzie jego pierwszym po powrocie do drużyny.
PS: Kamil, nie siedź na piłce, bo będzie jajo.
Przeciwnikiem Liquid w ich pierwszym meczu na Majorze będzie ukraińskie B8 – zespół, który w fazie otwarcia przegrał tylko raz. Nasi wschodni sąsiedzi mają nadzieję na udany występ podczas Mistrzostw Świata. Pytanie tylko, jak będzie wyglądało przekłucie tychże w korzystny rezultat.
Poczatek drugiej fazy StarLadder Budapest Major 2025 już dzisiaj o godzinie 13:00. Po zakończeniu pierwszych ośmiu spotkań w formule BO1 czeka nas godzinna przerwa i około 18 powinna wystartować druga runda zmagań. Pora na wielkie granie w stolicy Węgier!
Harmonogram pierwszej kolejki:
- 13:00 – Astralis vs Ninjas in Pyjamas | 3DMAX vs fnatic
- 14:00 – Passion UA vs FaZe | PARIVISION vs TYLOO
- 15:00 – Natus Vincere vs FlyQuest | Aurora vs M80
- 16:00 – MIBR vs Imperial | Liquid vs B8


Zostaw komentarz