Ćwierćfinały PGL przyniosły kilka niespodzianek i wyraźnych pokazów siły. Nemiga sensacyjnie pokonała FUT, MOUZ zdominowało NAVI, a FURIA nie dała większych szans BetBoom. Z kolei Vitality, mimo porażki na pierwszej mapie z NAVI, odwróciło losy spotkania i zameldowało się w półfinale.
Nemiga zaskakuje FUT. Problemy z Majorem w tle
Największą niespodzianką ćwierćfinałów okazało się zwycięstwo Nemigi nad FUT wynikiem 2:0. Pierwsza mapa, Nuke, była dla FUT doskonałą okazją do objęcia prowadzenia w serii, jednak zespół nie potrafił domknąć spotkania. Porażka musiała odbić się na mentalności zawodników, co było widać na Duście 2, gdzie Nemiga wygrała aż 13:9.
Wynik tego spotkania może mieć poważne konsekwencje dla planów FUT związanych z nadchodzącym Majorem. Jeśli obecna sytuacja kadrowa i rankingowa się utrzyma, organizacja będzie musiała uwzględnić SunPayusa jako rezerwowego, a naklejkę może otrzymać cmtry, który miał występować w Astralis.
Cała sytuacja komplikuje również plany duńskiej organizacji. Niewykluczone, że Astralis będzie musiało ponownie porozumieć się z jabbim, jednak na ten moment nie ma oficjalnego potwierdzenia takiego scenariusza.
NAVI odpada po dobrym początku. Vitality wrzuca wyższy bieg
Starcie NAVI z Vitality dostarczyło sporo emocji. Na pierwszej mapie, Cache, ukraińska organizacja wręcz zdominowała rywali, pokazując się ze znakomitej strony. Vitality szybko jednak odpowiedziało, wygrywając dwie kolejne mapy wynikiem 13:9 i zapewniając sobie awans do półfinału.
Francuska organizacja, mimo braku apexa, wygląda coraz lepiej i z każdym kolejnym spotkaniem nabiera rozpędu. Teraz czeka ją jednak wymagające wyzwanie w postaci Nemigi, która udowodniła już, że potrafi sprawić niespodziankę.
Z perspektywy NAVI odpadnięcie może mieć również pozytywną stronę. Zespół już jutro rozpoczyna kolejny turniej, w którym wystąpią także Toobisie. Gdyby NAVI awansowało dalej, mogłoby stanąć przed koniecznością oddania spotkań z niżej notowanymi rywalami, co wiązałoby się z ryzykiem utraty cennych punktów VRS.
MOUZ bezlitosne dla Aurory
Pojedynek Aurory z MOUZ miał być jednym z najbardziej wyrównanych ćwierćfinałów, jednak rzeczywistość okazała się zupełnie inna. MOUZ zaprezentowało znakomite przygotowanie, szczególnie pod względem indywidualnej formy strzeleckiej, i pewnie pokonało rywali wynikiem 2:0.
FURIA pokonuje BetBoom. Zorte nie wystarczył
W ostatnim ćwierćfinale FURIA zmierzyła się z BetBoom i również wygrała 2:0. Brazylijska formacja zaprezentowała świetną dyspozycję strzelecką, skutecznie wykorzystując przewagę indywidualną nad rywalami.
Po stronie BetBoom kolejny dobry występ zanotował zorte, jednak jego koledzy nie byli w stanie zapewnić mu wystarczającego wsparcia. FURIA kontrolowała przebieg spotkania i zasłużenie awansowała do najlepszej czwórki turnieju.
Półfinały PGL – co nas czeka?
Już dziś rozegrane zostaną dwa półfinały. W pierwszym Nemiga spróbuje kontynuować swoją niespodziewaną drogę przez turniej, mierząc się z rozpędzonym Vitality. Choć francuska organizacja będzie faworytem, nie można z góry skreślać Nemigi, która odnajduje się w roli czarnego konia rozgrywek.
Drugie spotkanie zapowiada się równie interesująco. FURIA zmierzy się z MOUZ, a historia ich ostatnich pojedynków przemawia na korzyść europejskiej formacji. Dwa poprzednie mecze tych drużyn zakończyły się zwycięstwami MOUZ 2:0. Czy tym razem Brazylijczycy zdołają przełamać tę serię, czy też MOUZ ponownie udowodni swoją wyższość?
Harmonogram:
- 13:00 – Nemiga vs Vitality
- 16:00 – MOUZ vs FURIA


Zostaw komentarz