Passion UA wywołało w ostatnich dniach spore poruszenie swoimi transferami. Rzekomo o jednego z graczy miało rywalizować z NAVI.
Transfery Passion UA
Passion UA nie przebiera w półśrodkach. Organizacja już w minionym roku pokazała, że nie boi się eksperymentów i roszad, podpisując ówczesny skład Complexity. Wyniki nadal nie były jednak zadowalające, wobec czego marka Oleksandra Zinczenki poszła o krok dalej. Dwa kolejne wzmocnienia Passion to Argentyńczyk Santino „try” Rigal i Mongoł Azbayar „Senzu” Mukhbold.
Transfer tego drugiego zrobił spory rozgłos. Gwiazda The MongolZ od kilku miesięcy siedziała na ławce. W umiejętności Senzu nikt nie wątpi, ale gracz ma ważny kontrakt z MongolZ, a do tego nigdy nie grał w międzynarodowym składzie. Na razie Passion jedynie wypożyczyło go na pół roku.
O transakcji wypowiedział się CEO Passion UA, Artemijs Rjabovs, który udzielił praktycznie dwugodzinnego wywiadu na kanale Leniniw TV.
Byłem bardzo podekscytowany tym transferem. To wymagało od nas wielkiej pracy. Były pewne trudności w negocjacjach – to chyba pierwszy przypadek, kiedy The MongolZ mieli sprzedać swojego zawodnika.
Było duże zainteresowanie Senzu, choćby ze strony czołowych zespołów. Taki zawodnik nie może pozostawać tak długo bez gry. Moim zdaniem wykorzystaliśmy przewagę tej sytuacji i uaktywniliśmy się we właściwym momencie.
Jego angielski nie jest na najlepszym poziomie, ale co do umiejętności nie mamy wątpliwości. Będą więc pewne problemy, ale im zaradzimy.
To trochę jak w piłce – kiedy wychodzisz na boisku, wszystko przychodzi z czasem.
Łotysz zasugerował, że NAVI było gotowe do negocjacji z Senzu.
NAVI chciało go podpisać. Ale my zaproponowaliśmy MongolZ lepszą ofertę.
Tak było, naprawdę – transakcja nie będzie się opierać na jednym przelewie, ale w grę wchodzi też konkretny bonus i inne komponenty.
Co ciekawe, plotki te krótko i bezpośrednio zdementował Amiran „aMi” Rehwiaszwili – Szef Sekcji Esportowych NAVI.
Rjabovs opowiedział też o kulisach transferu try’a.
Imperial miało za niego trzy oferty z topowych zespołów. Rozmawialiśmy z nim kilkukrotnie i przekonaliśmy, żeby wybrał właśnie nas. Nie będzie miał problemów z komunikacją po angielsku.
Rozstanie z hallzerkiem boli. To świetny gość i mam do niego dużo szacunku. Ale on to wszystko rozumie. Wierzę, że szybko znajdzie sobie nowy zespół.
Do Argentyńczyka osobiście miał zadzwonić nawet sam Oleksandr Zinczenko. Odnośnie logistyki – try i Senzu zadeklarowali chęć przeprowadzki do Europy, co ułatwi sytuację zespołu. Mimo wszystko Rjabovs powiedział, że ma nadzieję, iż Passion nadal będzie traktowane jako zespół przynależący do regionu Ameryki Północnej. Rzekomo nie zostało to jeszcze oficjalnie wyklarowane – organizacja nadal dyskutuje na ten temat z Valve i organizatorami turniejów.
Passion UA celuje wysoko
Za dużymi transferami idą też duże cele. Rjabovs nie ukrywał, że organizacja ma swoje aspiracje na ten rok.
Chcemy na koniec roku być stabilnym zespołem w TOP 10 światowego rankingu.
Try zadebiutuje już na Roman Imperium Cup V, który rozpocznie się 19.02. Pierwszy mecz portugalskiego LAN-a zespół zagra z Rebels. Senzu na swój debiut poczeka do ESL Pro League – w Portugalii Passion wystąpi ze zmiennikiem.
I choć w ukraińskiej organizacji nadal będzie grał tylko jeden Ukrainiec, tak ideą Passion nadal pozostaje utożsamianie się z ojczyzną i budowanie wizerunku na ukraińskiej tożsamości.
To będzie ciekawy rok, a takiego projektu, jaki zbudowali Ukraińcy, jeszcze nie widzieliśmy. Warto śledzić to z dużym zainteresowaniem, bo Passion UA w 2026 roku może konkretnie namieszać.


Zostaw komentarz