JW

Kolejna zmiana w obsadzie PGL-a. EYEBALLERS zastępuje M80

Strona główna » Kolejna zmiana w obsadzie PGL-a. EYEBALLERS zastępuje M80

To już czwarta taka roszada wśród drużyn, które wezmą udział w zbliżającym się turnieju PGL Bucharest 2026. Do gry na najwyższym poziomie powraca szwedzka legenda – Jesper „JW” Wecksell.

JW wraca na salony

Rozpoczynający się w najbliższą sobotę PGL Bucharest 2026 to kolejny z serii wielkich turniejów na esportowej scenie w tym roku. Ze względu na napięty kalendarz wiele czołowych ekip zrezygnowało z podróży do stolicy Rumunii – wśród największych nieobecnych nie sposób nie wymienić Falcons, FURII czy mistrzów zakończonego wczoraj BLAST-a – Vitality.

Po wczorajszym oświadczeniu organizatora wiemy także, że w podróż na południe Europy nie wybierze się amerykańskie M80, które zdecydowało się skupić na zebraniu potrzebnych im punktów VRS podczas zmagań Gamers Assembly. Miejsce niemiecko – amerykańskiego składu zajmie EYEBALLERS, czyli organizacja, której prowadzącym oraz jednym z założycieli jest legenda szwedzkiego Counter-Strike’a – Jesper „JW” Wecksell. Dla byłego zawodnika fnatic oznacza to powrót do wielkiego grania po blisko 5 latach przerwy od obecności na turnieju tej rangi.

REKLAMA:
Reklama

PGL, wy tak na serio?

Decyzja M80 nie jest jednak odosobnionym przypadkiem. Najpierw MIBR wskakujące w miejsce paiN, później Inner Circle zastępujące Imperial, następnie Wildcard z mhL’em zamiast The Huns, a teraz EYEBALLERS, które zagra w Bukareszcie z powodu wycofania się swoich rywali – tak dużo zmian w obsadzie turnieju PGL Bucharest 2026 to pierwsza taka sytuacja od dłuższego czasu. Wielu zadaje więc sobie pytanie – czy PGL cały czas panuje nad sytuacją? Duża liczba roszad w stawce z pewnością nie będzie działała korzystnie dla rumuńskiego podmiotu i może mieć wpływ na przyszłe decyzje zespołów dotyczące uczestnictwa w zmaganiach prowadzonych przez tę firmę. Pamiętajmy jednak, że napięty kalendarz turniejowy w okresie poprzedzającym zaproszenia na Majora w Kolonii z pewnością nie pomaga w dopięciu wszystkiego na ostatni guzik.

REKLAMA:
Reklama

Mateusz Kulka

Kiedyś dużo pisałem, teraz więcej gadam. Lubię Real Madryt, CS'a i samoloty (kolejność nieprzypadkowa). Mama zawsze powtarzała, że mam radiową urodę.

Zostaw komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Post navigation

Jeśli podobał Ci się ten artykuł, polecamy również: