Justinas „jL” Lekavičius rozstał się dziś oficjalnie z organizacją Natus Vincere i tym samym nie jest już związany z nią żadnym kontraktem.
jL od 8 lipca ubiegłego roku był przeniesiony na ławkę rezerwowych w Natus Vincere na własne życzenie, po tym jak nie czuł motywacji do gry po wygraniu Majora w Kopenhadze, gdzie zdobył dodatkowo tytuł MVP.
W międzyczasie jL zagrał kilka meczów w luźnych mixach, a oprócz tego pomógł Liquid na turnieju HyperX Roman Imperium Cup VI. Od połowy kwietnia na okres 3 turniejów był wypożyczony do MOUZ, które testowało go jako potencjalne wzmocnienie po Majorze w Kolonii. jL podczas swojej przygody w ekipie „mysz” nie grał źle, ale nie był też wybitny, a jego rating przez ten okres wynosi 1.01.
Czuję, że jL wróci jeszcze do składu MOUZ, ale nie będę też zdziwiony, jeśli dołączy do innego projektu albo zrezygnuje z gry na pro scenie, bo sam mówił, że bardzo dobrze czuje się w roli streamera i w międzyczasie może rozwijać swoją pasję, którą jest driftowanie.
Musimy uzbroić się w cierpliwość i czekać na oficjalne informacje od Litwina.


Zostaw komentarz