To, co nie udało się poprzedniemu składowi, udało się teraz. Forsaken wygrywa finał Rift Legends, Forsaken mistrzem Polski.
Po wczorajszym meczu zawodnicy Bomby mogli czuć się pewnie. W końcu szybko (na tyle, na ile się dało na polskim LAN-ie) zwyciężyli, nie stracili ani jednej mapy i zameldowali się w finale. Taki wynik mógł napawać optymizmem fanów drużyny. Jednak sobota i niedziela to dwa zupełnie różne dni i zgoła odmienne rozstrzygnięcia na Summoners Rift.
Dzisiaj to zawodnicy Forsaken byli lepsi. I, co prawda, przegrali jedną mapę, ale seria trwała mniej więcej tyle, co wczorajsze starcie Bomby z Barczącą. I oficjalnie, wynikiem 3:1, Forosaken, w finale z iBo, Bwipo, Decayem, Vzz i Luckerem zwyciężyło i sięgnęło po upragniony tytuł. To, co nie udało się streamerskiej ekipie, udało się teraz międzynarodowemu składowi.
Ale to nie tak, że jedynie Bwipo przeważył o wygranej. Po prostu drużyna była lepsza od przeciwników. W trzech wygranych przez nich mapach, trzech różnych zawodników było wybieranych jako MVP gry. Natomiast MVP całego finału został midlaner Forsaken, Decay.
Co dalej? Organizacja wywalczyła bezpośredni awans do kolejnego EMEA Masters. Jednak nie będzie ona jedynym przedstawicielem regionu. Bomba, za udział w finale, uzyskała awans do fazy play-in. Polskie ekipy dopingować będzie można już od 8 czerwca.


Zostaw komentarz