Vitality w pierwszym półfinale ESL Pro League Season 24 pokonało Aurorę 2:1. Tak to spotkanie skomentował flameZ.
Gratulacje awansu do finału! Czy Aurora czymś was zaskoczyła w tym meczu?
Myślę, że graliśmy naprawdę dobrze. Cały turniej prezentujemy się z dobrej strony i uważam, że niewiele zespołów mogłoby nam realnie zagrozić, kiedy nasza komunikacja stoi na tak wysokim poziomie i tak dobrze współpracujemy jako zespół.
Na Cache było dość blisko, ale udało mi się wygrać tego ważnego clutcha. Natomiast na Anubisie brakowało nam umiejętności i gry zespołowej po stronie atakującej, dlatego przegraliśmy tę mapę. Zawsze dobrze czujemy się jednak w starciach z Aurorą i jesteśmy pewni siebie. Nasz ostatni mecz przeciwko nim na StarLadderze był bardzo ważny, ponieważ pozwolił nam lepiej zrozumieć ich styl gry.
To już wasz drugi finał z rzędu po zwycięstwie na StarLadder StarSeries Fall. Czujesz, że wróciliście do formy Vitality z początku roku, kiedy byliście w znakomitej dyspozycji?
Nie ma znaczenia, jak to wygląda z zewnątrz. Chcemy po prostu grać dobrego CS-a i zdobywać jak najwięcej trofeów. Jak dobrze wiemy, apEX będzie nieobecny na PGL Masters Bucharest, ale każdy z nas ma takie samo podejście. Chcemy zdobyć jak najwięcej trofeów i wierzymy w siebie. Nie pokazaliśmy jeszcze 100% naszych możliwości i nadal chcemy iść naprzód.


Zostaw komentarz