demho

Demho: Popełniliśmy parę małych błędów, które się na nas zemściły

Strona główna » Demho: Popełniliśmy parę małych błędów, które się na nas zemściły

Po pierwszym meczu na CCT Global Finals, Patryk „Demho” Tomaszewski podzielił się z nami swoimi odczuciami.

Przyczyny przegranej

Przypomnijmy, że w pierwszym pojedynku Betclic Apogee przegrało 0:2 z Monte. Co poszło nie tak na pierwszej mapie?

Popełniliśmy parę małych błędów, które się na nas zemściły i nie byliśmy w stanie ich znowu zresetować. Po CT przegraliśmy pistol i force, i już było bardzo ciężko wrócić z takiego wyniku – mówi Demho.

Betclic Apogee mimo przegrania otwierającej pistoletówki wygrało pierwszego full-buya i prowadziło już na Nuke 3:2, lecz późniejsze błędy i przegrany force w dużym stopniu utrudniły sytuację chłopakom, z której ciężko było im się już podnieść i tym samym Polacy ulegli na pierwszej arenie zmagań wynikiem 4:13.

REKLAMA:
Reklama

Czym Monte zaskoczyło Polaków?

Na pewno zaskoczyli nas kontrą na pistoletówkę po stronie terrorystów na Nuke. Jednostronny rezultat wynika głównie z dwóch przegranych pistoletówek, gdybyśmy którąś wygrali, wyglądałoby to trochę lepiej, a gdybyśmy wygrali obie, mecz na pewno wyglądałby inaczej – dodaje reprezentant Betclic Apogee. – Mieliśmy szansę po wygranym force’ie przełamać ich kontrolę nad meczem, ale nie udało nam się jej wykorzystać.

Niestety, ale rundy pistoletowe były gwoździem do trumny Betclic Apogee podczas dzisiejszego spotkania. hades i spółka wygrali tylko jedną w całym meczu, ewidentnie jest to element, który wymaga uwagi w kolejnych meczach.

Nad czym podopieczni Jędrzeja „bogdana” Rokity chcą się skupić przed meczem w drabince przegranych? – Na pewno na podstawach, komunikacja była w porządku, ale brakowało dobrego trade’a oraz szybszego wykorzystania informacji do wygrania rundy – przyznaje Demho.

Betclic Apogee zawalczy jutro w dolnej drabince o godzinie 13:00, a przegrany tego starcia niestety pożegna się już z turniejem w Portugalii, także panowie muszą zaprezentować się w piątkowe popołudnie z jak najlepszej strony, jeśli nie chcą wrócić przedwcześnie do Polski.

Z kim wolałby się zmierzyć Demho – NIP-em czy Sharks? – Nie mamy preferencji tak szczerze, możemy dobrze zagrać przeciwko obu drużynom i wygrać zarówno z jednymi, jak i z drugimi – dodaje na koniec.

Na papierze łatwiejszym rywalem dla Betclic Apogee powinna być formacja Sharks, która jest notowana niżej niż Ninjas in Pyjamas, ale wiemy też, jak to bywa z brazylijskimi ekipami. Prezentują one często nieokiełznany i agresywny styl gry, który dla wielu europejskich formacji jest bardzo niewygodny, szczególnie kiedy drużyna jest mało doświadczona w grze z takimi rywalami.

REKLAMA:
Reklama

Mateusz Skibiński

Redaktor CS2

Zostaw komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Post navigation

Jeśli podobał Ci się ten artykuł, polecamy również: