Betclic Apogee

CCT Global Finals już jutro. W grze Betclic Apogee

Strona główna » CCT Global Finals już jutro. W grze Betclic Apogee

Portugalska Vila Nova de Gaia znów będzie gospodarzem CS-owego święta. Tym razem na Półwyspie Iberyjskim odbędą się światowe finały CCT.

75 000 dolarów w puli

CCT Global Finals to coroczne wydarzenie zrzeszające najlepsze drużyny świata z szeroko rozumianego Tieru 2, czyli ścisłego zaplecza światowej czołówki. W przeciwieństwie do największych światowych organizatorów CCT nie wspiera zespołów w procesie podróży oraz zakwaterowania w miejscu rozgrywania światowych finałów – to organizacje muszą zająć się tymi kwestiami na własną rękę. Pula nagród jest jednak pokaźna – gra toczy się o niemała kwotę 75 000 dolarów.

W tym roku format zmagań zmianie nie uległ, lecz różnica w stosunku do poprzedniej edycji jest dość znacząca – zamiast 8 drużyn zapraszanych przez organizatora mamy tylko 6 klasycznych „invite’ów”, natomiast dwa pozostałe zespoły to triumfatorzy lokalnych turniejów LAN wspieranych przez CCT. Właśnie dzięki tej zmianie polscy kibice będą mogli śledzić poczynania Betclic Apogee, które zapewniło sobie awans na światowe finały CCT właśnie poprzez zwycięstwo w jednej z edycji Parken Challenger Championship, czyli rozgrywanego cyklicznie turnieju w Kopenhadze.

Faworyci przeciwko underdogom

Sam turniej, a konkretnie jego format, obejmować będzie klasyczną drabinkę podwójnej eliminacji. Zmagania rozpoczniemy fazą ćwierćfinałów, lecz ze względu na nieobecność illwill, które wycofało się z rywalizacji, pierwszy dzień zmagań obejmował będzie zaledwie trzy spotkanie w formacie BO3.

REKLAMA:
Reklama

Betclic – partner naszego portalu – przygotował dla swoich użytkowników rozbudowaną ofertę na zbliżające się CCT Global Finals 2026. Patrząc na obsadę turnieju, nie trudno wskazać jego faworytów, a zdaniem Betclic głównym potentatem do zwycięstwa jest ekipa HEROIC (3,00), czyli zespół, który triumfował w tej imprezie rok temu. Drugą formacją mającą spore szanse na podniesienie w górę trofeum jest Monte (3,50), natomiast podium w kwestii najsilniejszych na papierze zamyka Ninjas in Pyjamas (5,25) z Kacprem „xKacperskym” Gabarą na pokładzie. Zanim jednak czekać nas będzie bezpośrednia walka o tytuł, pora na mecze pierwszej kolejki, które specjalnie dla Was przeanalizowaliśmy pod kątem potencjalnych rozstrzygnięć.

14:00 – Monte vs Betclic Apogee

Podopieczni kakafu już od jakiegoś czasu próbują nawiązać do czasów świetności ukraińskiej organizacji. Do tego celu nie brakuje im już wcale tak dużo – aktualnie zespół prowadzony przez Gizmy’ego zajmuje 19. miejsce w światowym rankingu VRS, a do Portugalii przyjeżdża z jasnym celem – aby zgarnąć do swojej kolekcji trofeum CCT Global Finals. Ostatnie miesiące w wykonaniu Monte mogą napawać optymizmem – po nieudanej walce o awans na Majora w Kolonii w zespół wstąpiła nowa energia, co pozwala im wznosić się na co raz wyższy poziom z każdym kolejnym turniejem. Rozgrywane niedawno 23. sezon ESL Pro League pokazał, iż Monte jest w stanie walczyć z najlepszymi ekipami świata, a poboczne turnieje rozgrywane w ostatnich tygodniach tylko tę tezę potwierdzają.

Rywalem Monte w czwartkowe popołudnie będzie Betclic Apogee – ekipa złożona z pięciu Polaków uzupełniona Bogdanem, czyli doświadczonym na scenie międzynarodowej trenerem. Podopieczni portugalskiej organizacji dobrze znają tereny, na których rozegra się walka o spora część z puli 75 000 dolarów przeznaczonych na nagrody – w ubiegłych miesiącach odwiedzili już portugalskie miasteczko Vila Nova de Gaia, gdzie rozgrywane były turnieje z serii Roman Imperium Cup. Z formą Betclic Apogee bywa ostatnio różnie, co pokazują dwa ostatnie turnieje zakończone na wczesnym etapie play-offów, lecz Polacy cały czas wracają myślami do formy z początku marca, kiedy triumfowali w duńskim Parkenie, czym zapewnili sobie awans na światowe finały CCT.

W ofercie Betclic znajdziecie szeroką gamę zakładów na pierwszy z trzech zaplanowanych na jutro meczów. Monte, bez cienia wątpliwości, będzie w tym starciu faworytem, co sugeruje stosunkowo niski kurs na ich zwycięstwo w bezpośrednim starciu z Apogee (1,22). Doskonale wiemy jednak, że podopieczni Prisma lubią tego typu wyzwania i niejednokrotnie radzili sobie z wyżej notowanymi rywalami. Wartym przemyślenia wydaje się więc zakład na pełny dystans serii BO3, w którym na przestrzeni spotkania zobaczymy wszystkie trzy mapy (2,00).

17:00 – BIG vs 100 Thieves

BIG ma za sobą niezwykle intensywne tygodnie. Reprezentanci niemieckiej organizacji do ostatniej chwili walczyli o znalezienie się w gronie drużyn zaproszonych na IEM Cologne Major 2026, a dzięki świetnym wynikom w rozgrywanym w Belgradzie HLC PRO dopięli swego i wezmą udział w zbliżających się mistrzostwach świata w Counter-Strike’u. Pomijając wielki sukces legendarnej organizacji, wyniki jej podopiecznych w ostatnim czasie są dalekie od ideału, a triumf w otwierajacym zmagania w Portugalii spotkaniu byłby dla graczy BIG sporym sukcesem.

Po drugiej stronie barykady stanie 100 Thieves, które kilka miesięcy temu ogłosiło swój powrót na scenę Counter-Strike’a. Skład zbudowany na dwóch legendach CS-a połączonych ze swieżą i niedoswiadczoną na profesjonalnej scenie krwią zalicza całkiem niezły start – zaledwie trzy miesiące po rozpoczęciu przygody zajmują 44. miejsce w rankingu VRS, a występ na Półwyspie Iberyjskim ma być potwierdzeniem ich dobrej dyspozycji.

Zdaniem Betclic starcie BIG z 100 Thieves będzie najbardziej wyrównanym meczem otwierającego dnia zmagań. Niemiecka organizacja jest delikatnym faworytem (1,62), lecz Złodzieje z pewnością tanio skóry nie sprzedadzą (2,00). Podobnie jak w spotkaniu Apogee wysoce prawdopodobny jest pełen dystans spotkania (1,80), lecz w tym przypadku ciekawym typem może być pójście w kierunku tak zwanego „overka” rund w całym meczu. Na przykład zdarzenie, w którym seria BO3 przekroczy 59 rund rozegranych na całym jej dystansie, możecie dorzucić do swojego kuponu z kursem 2,15.

20:00 – Ninjas in Pyjamas vs Sharks

Serca polskich fanów już od jakiegoś czasu biją znacznie szybciej, słysząc nazwisko Kacpra „xKacpersky’ego” Gabary. To właśnie nasz reprezentant jest kluczową postacią zespołu i już od dobrych kilku miesięcy niesie na swoich barkach ciężar prowadzenia gry pod kątem strzeleckim. NiP nie było w stanie wywalczyć majorowej kwalifikacji, lecz ich ambicje są niezmiennie bardzo wysokie. W swoim meczu otwarcia turnieju w Portugalii podopieczni szwedzkiej organizacji trafili dość łagodnie i będą przystępować do jutrzejszego meczu w roli zdecydowanego faworyta.

Sharks to jedyny w pełni amerykański zespół, który weźmie udział w rozpoczynający się jutro światowych finałach CCT. Na krajowym podwórku są ekipą wyróżniającą się, lecz ich ostatnie pojedynki z drużynami europejskimi miały miejsce na samym początku obecnego roku i, łagodnie rzecz ujmując, nie kończyły się dla Brazylijczyków zbyt korzystnie. Sharks jest więc ekipą, która może zaskoczyć przede wszystkim narzuceniem niewygodnego dla rywala stylu gry, lecz ich szanse na zabłyśnięcie w portugalskich zmaganiach nie są zbyt wysokie.

W tym spotkaniu Betclic nie ma wątpliwości – to Ninjas in Pyjamas jest zdecydowanym faworytem (1,35), a kurs na ich zwycięstwo bez straty mapy wynosi 2,15. Sharks z pewnością zostawi na serwerze serducho i nie podda się bez walki – zakład na wygraną przez nich co najmniej jedną mapę możecie dorwać z kursem 1,55. W przypadku tego spotkania warto także zerknąć w stronę zdarzeń na liczbę rund w całym meczu – na przykład zdarzenie na poniżej 44,5 rundy w całej serii BO3 to kurs 2,50.

Ćwierćfinały CCT Global Finals 2026:

  • 14:00 – Monte vs Betclic Apogee (PL),
  • 17:00 – BIG vs 100 Thieves,
  • 20:00 – Ninjas in Pyjamas (xKacpersky) vs Sharks.

Artykuł powstał we współpracy z Betclic Polska pod względem merytorycznym i komercyjnym. Podane kursy mogą ulec zmianie. Aktualne kursy dostępne na stronie www.betclic.pl.Oferty „Bez Podatku” i „Multiboost” obowiązują do odwołania. Szczegóły ofert w regulaminach dostępnych na www.betclic.pl. Hazard wiąże się z ryzykiem. BEM Operations Ltd. to legalny bukmacher. Gra u nielegalnych grozi konsekwencjami prawnymi. +18

REKLAMA:
Reklama

Mateusz Kulka

Kiedyś dużo pisałem, teraz więcej gadam. Lubię Real Madryt, CS'a i samoloty (kolejność nieprzypadkowa). Mama zawsze powtarzała, że mam radiową urodę.

Zostaw komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Post navigation

Jeśli podobał Ci się ten artykuł, polecamy również: