Zakończyły się zmagania podczas Parken Challenger Championship, gdzie oglądaliśmy wielu Polaków. To jednak GamerLegion z Januszem „Snaxem” Pogorzelskim okazało się najlepsze.
Prawie bezbłędni
GamerLegion jechało do Kopenhagi jako wielki faworyt do zwycięstwa w całym turnieju – same zmagania nie były przesadnie mocno obsadzone. Nasz kraj miał jednak kilku swoich reprezentantów – poza trójką z GL udział wzięli także zawodnicy MINLATE – ex1st, sk1tt i POLO – bnox i cej0t grający w 9INE, kisserek razem ze swoim SINNERS, Dycha i jego illwill oraz dobrze znane polskim fanom Phantom. Format turnieju zakładał wiele spotkań przede wszystkim w formacie BO1, gdyż wszystkie pojedynki grupowe rozgrywane były wyłącznie w formule jednej mapy.
Bohaterami pierwszego dnia rywalizacji byli zawodnicy illwill, którzy zwyciężyli we wszystkich grupowych meczach. SINNERS oraz GamerLegion doznały po jednej porażce, lecz równie bezproblemowo awansowały do play-offów. Po sporych perturbacjach miejsce w fazie pucharowej wywalczyło BC.Game, lecz gra kolektywu electroNica cały czas jest daleka od idealnej. Kontynuację gry w zmaganiach wywalczyły także ekipy MASONIC, ESCTATIC Sashi oraz Phantom.
Zacięte play-offy
Na pierwsze zaskoczenia w fazie ćwierćfinałów nie musieliśmy czekać zbyt długo – po jednostronnym meczu BC.Game pożegnało się z Kopenhagą, ulegając MASONIC w dwóch mapach. Do pewnego momentu zacięty pojedynek toczyły ekipy illwill oraz Phantom, lecz ostatnie dwie mapy zostały w pełni przez Dychę i spółkę zdominowane, co pozwoliło kolektywowi Polaka na awans do półfinału. GL przejechało się po Sashi, a SINNERS powtórzyło historię illwill – odwrócili losy spotkania i po przegraniu pierwszej mapy pewnie zwyciężyli dwie kolejne.
Półfinał to piękna walka SINNERS z ECSTATIC, z której zwycięsko wyszli ci pierwsi. W drugim spotkaniu 1/2 finału GamerLegion nie dało żadnych szans illwill i zajęło drugiego slota w finale górnej drabinki. Po chwili oczekiwania poznaliśmy trzy zespoły, które znalazły się w ostatecznej walce o końcowy triumf – do GL i ekipy kisserka dołączyło illwill z Pawłem „Dychą” Dychą.
Finał rywalizacji należał jednak do zespołu Snaxa i hypexa – to właśnie oni nie dali żadnych szans illwill w wielkim finale i dopisali do swojego dorobku niespełna 6000$ oraz – co najważniejsze – awansowali na 14. miejsce w rankingu VRS. Dla Dychy i spółki duńskie zmagania były prawie równie udane – w ich przypadku mówimy o 24. pozycji w tym samym zestawieniu.
Klasyfikacja końcowa:
- 1. miejsce – GamerLegion (Snax, hypex, imd),
- 2. miejsce – illwill (Dycha),
- 3. miejsce – SINNERS (kisserek),
- 4. miejsce – ESCTATIC,
- miejsca 5-6 – Phantom (PL), BC.Game (TaZ),
- miejsca 7-8 – Sashi, MASONIC,
- miejsca 9-10 – 9INE (bnox, cej0t), MINLATE (ex1st, sk1tt, POLO),
- miejsca 11-12 – Avanti, BOSS.


Zostaw komentarz