Czwarty raz LoL-owe Worldsy będą rozgrywane w bieżącym formacie. Teraz czuję, że czeka nas najlepszy „Szwajcar” od samego początku!
W latach 2023-2024 za każdym razem do ćwierćfinałów wchodziło 7 drużyn z Korei i Chin oraz jedna Amerykańska, która nie zwyciężyła ani razu z kimś z LCK lub LPL. Rok temu Swiss był zdecydowanie najciekawszy od początku swojego istnienia na Worldsach. Obserwowaliśmy upadek Bilibili Gaming, przy jednoczesnym dobrym runie G2 i CFO, które na koniec w meczu o awans pokonało FlyQuest. Wtedy z pary LCK-LPL mieliśmy w kolejnej fazie tylko 6 drużyn, o jedną mniej niż wcześniej, ale też dokładnie jedna drużyna mniej stawała do swissowej rywalizacji.
Teraz jednak jestem przekonany, że pobijemy zeszły rok. Serio.
Co czyni worldsowy Swiss ciekawym?
Nim przejdziemy dalej, to musimy to zdefiniować. Każdy prawdopodobnie coś innego rozumie pod takim sformułowaniem. Dla mnie ciekawy Swiss to taki, w którym mamy zaskoczenia w obrębie czołowej ósemki. Też taki, w którym dostajemy interesującą walkę wśród drużyn z wynikiem 2-2.
Co sprawiłoby, żeby w tym roku był dla mnie Swiss ciekawy? Walka szeroko pojętego „Zachodu” z Chinami i Koreą i więcej niż 8-9 kandydatów do top 8.
Zachód zniszczy koreańsko-chiński monolit?
Czuję, że w tym roku do ćwierćfinałów awansuje maksymalnie 6 zespołów z LCK i LPL… Mimo, że mamy ich aż 8 na starcie. Dlaczego? Top Esports jest szargane problemami wizowymi. Na turnieju pojawią się bez głównego górnoalejkowicza i dwóch z trzech trenerów. W tym samym momencie Invictus Gaming nie powala na rifcie. To powinno dać możliwości takim ekipom jak Team Liquid, LYON, Karmine Corp, Movistar KOI i może Team Secret Whales na walkę o fazę Play-off Worldsów. No może przesadzam z ostatnimi trzema ekipami, ale szczerze chcę wierzyć w szeroki skład zespołów z szansami na wynik 3-2 w Swissie. G2 Esports nie wymieniam w tym gonie z premedytacją. Kwalifikuję mistrzów Europy jako pewniaków do awansu…
Jeśli sprawdzą się moje przewidywania, to już wtedy będziemy mieli świetne 8 dni z Worldsami. A wyobraźmy sobie świat, w którym jedna z koreańskich ekip – np. Dplus KIA – niedomaga… Wtedy to już w ogóle mamy fazę szwajcarską palce lizać.
Jakie są przewidywania bukmacherów na pierwszą rundę Swissa?
Nasz partner – Betclic – przygotował na pierwszą rundę Swissa kilka ciekawych kursów w swojej ofercie. Zwycięstwo G2 przeciwko Dplus KIA jest okraszone kursem 2.30. Ciekawe też jest 3.10 na zwycięstwo Flying Oyster przeciwko Team Liquid . W tym samym momencie na zwycięstwo LYON przeciwko Team Secret Whales mamy kurs 1.55 – kiedy w trakcie MSI pokonali ich bardzo przekonująco 3:0 i są zdecydowanym faworytem starcia z mistrzem Pacyfiku.
Harmonogram pierwszych meczów
Sobota:
19:00 – Gen.G vs Invictus Gaming
20:00 – Hanwha Life Esports vs Top Esports
21:00 – Bilibili Gaming vs Movistar KOI
22:00 – Anyone’s Legend vs Karmine Corp
23:00 – G2 Esports vs Dplus Kia
Niedziela:
00:00 – Team Liquid vs CTBC Flying Oyster
01:00 – LØS vs T1
02:00 – Team Secret Whales vs LYON
Artykuł powstał we współpracy z Betclic Polska pod względem merytorycznym i komercyjnym. Podane kursy mogą ulec zmianie. Aktualne kursy dostępne są na stronie www.betclic.pl. Oferty „Bez Podatku” i „Multiboost” obowiązują do odwołania. Szczegóły ofert znajdują się w regulaminach dostępnych na www.betclic.pl. Hazard wiąże się z ryzykiem. BEM Operations Ltd. to legalny bukmacher. Gra u nielegalnych bukmacherów grozi konsekwencjami prawnymi. +18.


Zostaw komentarz