Bomba Team niepokonane w sobotnim spotkaniu. Zawodnicy szybko rozprawili się z Barczącą Esports i zameldowali się w niedzielnym finale.
Nie tak miało potoczyć się LAN-owe spotkanie w wykonaniu zawodników w biało-zielonych koszulkach. Według wielu byli oni faworytami dzisiejszego spotkania. W finale czekali już gracze Forsaken, więc fani Barczącej mogli z wyczekiwaniem czekać na okazję do rewanżu za ostatnie spotkanie. Ta jednak nie nadejdzie.
Seria może czasowo nie była krótka, w końcu trwała prawie 4 godziny. Jednak nie wynikało to z zaciętej rozgrywki. Już tradycyjnie na polskim LAN-ie zdarzają się przerwy w grze spowodowane problemami technicznymi, ale tym razem udało się zakończyć zmagania przed północą. Bomba bardzo w tym pomogła, nie tracąc ani jednej mapy. Obrońcy tytułu byli po prostu lepsi, nie dali szansy rywalom i zameldowali się w finale, w którym powalczą o drugie z rzędu zwycięstwo w Rift Legends.
Jutrzejszy dzień to ostatni dzień wiosennego sezonu. W nim Bomba Team zmierzy się z nieobliczalnym Forsaken wzmocnionym ostatnio chociażby o Bwipo. Kto ostatecznie zostanie mistrzem Rift Legends 2026 Spring? Przekonamy się już jutro, start spotkania zaplanowano na godzinę 17:00.


Zostaw komentarz