Jutro zaczynamy play-offy zimowego splitu Rift Legends! Za 2 dni odeślemy kolejne ekipy na przymusowy urlop do wiosny!
Szybki przegląd szans na najbliższe spotkania najłatwiej zacząć od juggernauta – meczu dwóch najlepszych drużyn wcześniejszych faz sezonu. Zmierzą się tam ekipy Forsaken i Bomba Team. Zwycięzca awansuje do finału, przegrany trafi do finału drabinki przegranych, zatem oba zespoły są już w top 3. Forsaken mimo wygranej jednej mapy, w swojej porażce z Bombą byli znacząco gorszą ekipą. Pytanie, czy to kwestia formy dnia? Może marznącego Secreta? Według mnie różnica wynikała z różnic czysto sportowych. Pytanie, czy w ciągu 11 dni od tamtego spotkania do rewanżu Zakapturzeni nadrobią owe straty? Moim zdaniem nie. Widać, że Bomba jest drużyną z pomysłem na siebie. Tygodniowy bootcamp dał im naprawdę dużo. Dodatkowo Bomba ma bardzo otwartą głowę w draftach – dostaliśmy od Guliego ciekawe wybory i formacja jest z nimi w stanie skutecznie grać. Wydaje mi się, że Forsaken nie urwie więcej niż pojedyncza mapa.

Crème de la crème
Teraz czas na mięsko – dwie serie Bo5 o pozostanie w walce o mistrzostwo. Zacznę od serii, która poza Riftem wywoła na pewno spore poruszenie i emocje – rewanż Docisku z Barczącą. Poprzednie starcie obu ekip, w trakcie LAN-a, wywołało ogromne poruszenie. Pierwsze podejście do rozegrania meczu zostało przerwane po problemach technicznych. Docisk wtedy prowadził, głowy się zagotowały, a Huron – wspierający Docisku – wybuchł na tyle, że został potem zawieszony przez ligę. Powtórzone spotkanie wygrała Barcząca, chociaż nie bez przeszkód. Ale po meczu, gracze Barczącej nie podali ręki Huronowi. Dodatkowo później jeszcze dochodziło do wymian na linii Huron – Dejf, menadżer Barczącej. Ponowne spotkanie obu ekip na pewno wywoła pewną dozę poruszenia w sieci. Kto jest bliżej zwycięstwa? O ile jesteśmy mądrzejsi od ich poprzedniego pojedynku?
Faworytem jest Barcząca, ale wiemy niewiele więcej. Obie drużyny rozegrały dwie serie Bo3 od swojego starcia. Docisk jedną z nich zagrał ze stand-inem. Barcząca rozgromiła Onion Team i dostała łupnia od Forsaken. Problemem Barczącej jest mid – Tenshi niestety nie dowozi. Jednak po drugiej stronie, Birkyy z Docisku, też wcale nie wydaje się być kluczową postacią swojej ekipy. Ostatecznie kluczowy będzie moim zdaniem botlane – jeśli Woolite i Jactroll się napędzą, to Docisk nie będzie miał szans. Ważna też będzie dynamika serii. Jeśli Barcząca wygra stompem pierwszą mapę, to możemy już ołóweczkiem wpisywać 3:0. Jednak jeśli Docisk będzie czuł krew, nie będzie odstawał lub wygra pierwszą mapę… To jeśli tylko podopiecznym Poks0na i Lanterna wytrzyma głowa, to będziemy mieli nie lada widowisko. Odniosłem takie wrażenie, że gdy Docisk jest w gazie, to grają bardzo agresywnie, bardzo śmiało.
Co z Anonymo?
Seria otwierająca play-offy ma potencjał na bycie najbardziej emocjonującą w ciągu pierwszych trzech dni… Ale jeśli tylko gracze Onion Teamu będą zdrowi, to powinni zdecydowanie pokonać Anonimowych. Cebularze pokazali się bardzo dobrze na LAN-ie. Z drugiej strony we Wrocławiu mieliśmy sporo wątpliwości co do dyspozycji Orbit Anonymo. Dla mnie była to wtedy druga najgorsza drużyna. Ostatecznie przebili się przez fazę grupową, jednak pamiętamy jak to wyglądało. Belit i jego problemy techniczne, Lodis przegrało z Anonymo w smutnych okolicznościach. Dopóki problemy techniczne nie wystąpiły to Lodis wygrywało, ale kto wie jaki byłby wynik końcowy? Może i tak by się nie zmienił? Ale co chcę powiedzieć to to, że z tamtego meczu Anonimowych nie powinno się wysuwać wniosków. Teraz nadchodzi prawdziwy sprawdzian. Sprawdzian, którego moim zdaniem Orbit Anonymo nie zda. Ale może nas zaskoczą? Oczekuję mimo wszystko ciekawej serii, chociażby w draftach ze względu na takich zawodników jak Zora, Joki37, czy Sobek. No i przede wszystkim, ten matchup też już oglądaliśmy na LAN-ie, wtedy wątpliwości Cebularze nie pozostawili żadnych.

PLAN NA NAJBLIŻSZE DNI (wszystkie mecze o 17:00)
24 lutego (wtorek): Onion Team vs Orbit Anonymo
25 lutego (środa): Barcząca Esports vs Docisk
26 lutego (czwartek): Bomba Team vs Forsaken


Zostaw komentarz