Team Magic ma wątpliwości co do uczciwości reprezentantów Oramond, więc w ramach protestu postanowił oddać Polakom mecz walkowerem.
Obie formacje trafiły na siebie w półfinale European Pro League Series 4, ale do tego starcia nie dojdzie. Polacy bez walki awansowali do wielkiego finału, w którym zmierzą się w środę z FAVBET.
Powodem takiego obrotu sprawy są wątpliwości, jakie mają zawodnicy Teamu Magic. – Decyzja ta została podjęta z powodu poważnych obaw dotyczących uczciwości gry Oramond. Kilka dni temu zmierzyliśmy się z tą drużyną w innym turnieju i po dokładnej analizie dem meczowych mamy mocne podstawy, by sądzić, że mogli uzyskać nieuczciwą przewagę dzięki wykorzystaniu radaru lub innego oprogramowania firm trzecich – czytamy w oficjalnym oświadczeniu.
Oramond odniosło się do słów niedoszłych rywali, pisząc na X: – Jeśli wysuwasz przeciwko nam oskarżenia, prosimy o przedstawienie dowodów. Bez nich takie oskarżenia są bezpodstawne i mogą zaszkodzić karierom naszych zawodników.
bullet, czyli trener Magic, szybko odpisał, że nie zamierza przedstawiać Polakom żadnych dowodów, bo te przesłali już do ESIC. O tym, czy organizacja ta zajmie się sprawą, dowiemy się pewnie niebawem.


Zostaw komentarz