Piotr „nawrot” Nawrocki był gościem najnowszego odcinku podcastu Esporcik, w którym opowiedział między innymi o kulisach Inner Circle.
Dlaczego przygoda z ukraińską organizacją skończyła się tak szybko i czy ma o to pretensje do zarządu? W rozmowie przyznał, że nie czuje żalu do ówczesnych szefów i rozumie tę decyzję. – To była najlepsza biznesowo decyzja – mówi nawrot.
Odniósł się także do opinii kibiców, którzy wypominali mu sięgnięcie po raz kolejny po tych samych zawodników. Przyznał, że na tamten moment zatrudnienie polskich graczy było bardziej rozsądne niż płacenie 200-300 tysięcy euro za zagraniczny core.
Nawrocki opowiedział także o swoim nowym projekcie, czyli drużynie złożonej z młodych osób. Potwierdził też, że jest to zespół tworzony dla jednej organizacji, ale na ten moment nie zdradził jej nazwy.
W podcaście nie zabrakło też tematu StarLadder Budapest Major 2025, a głównie występu Jakuba „jcobbba” Pietruszewskiego, który razem z FaZe Clanem dotarł do wielkiego finału.
Pełna rozmowa:

Zostaw komentarz