To jeszcze co prawda nie LAN z liczną publiką, lecz w fazie grupowej Logitech G Play Connect do gry włączą się czołowe zespoły z całego świata. Jakie są szanse Polaków na awans do play-offów rozgrywanych w warszawskim EXPO XXI?
W grze wciąż kilku „naszych”
Kilka dni temu zakończyła się faza kwalifikacyjna, której uczestnicy walczyli o możliwość wystąpienia w turnieju głównym Logitech G Play Connect. Po ponad tygodniu walki udało wyłonić się dwie najlepsze ekipy, które dołączyły do 10 uprzednio zaproszonych – mowa tu oczywiście o INFINITE oraz Metizport, czyli formacji Macieja „F1KU” Miklasa, która po stoczeniu wielu ciężkich pojedynków znalazła się wśród uczestników fazy grupowej. Poza zespołem byłem reprezentanta AGO w grze mamy także kilka czołowych drużyn zarówno z europejskiej, jak i światowej sceny Counter-Strike’a. O możliwość zagrania na finałach LAN-owych powalczą między innymi takie ekipy, jak B8, Liquid, 3DMAX czy GamerLegion. Faza grupowa Logitech G Play Connect to intensywne i losowe starcia w formacie BO1, co zwiastuje nam sporo emocji i najprawdopodobniej równie dużo niespodziewanych rozstrzygnięć. W poniższym tekście spróbuje krótko przyjrzeć się szansą ekip z polskimi akcentami na końcowy triumf, a także przedstawię najciekawsze zakłady przygotowane przez Betclic na zbliżającą się fazę grupową Connecta.
GamerLegion (4,50)
Kolektyw Janusza „Snaxa” Pogorzelskiego jest zdaniem naszego partnera trzecią siłą w stawce pod kątem potencjalnej walki o końcowy triumf w turnieju. Ostatnie tygodnie do dla zespołu z dwoma Polakami czas bardzo burzliwy – zawodnicy Legionu, zdaniem najlepszych CS-owych matematyków, mieli już praktycznie zagwarantowane zaproszenie na wieńczącego sezon majora w Singapurze, lecz ze względu na słaby wynik podczas FISSURE Playground ich szanse na awans drastycznie spadły. Podopieczni imd potrzebują dobrego wyniku podczas rozpoczynającego się jutro turnieju Connect, aby nie tyle liczyć się w walce o potencjalnego invite’a, lecz przede wszystkim – aby wrócić na dobre tory, o których mówiło się w ich przypadku jeszcze nie tak dawno.
W aplikacji mobilnej Betclic kurs na końcowy triumf GamerLegion wynosi 4,50, co daje spore szanse na dobry wynik zespołu. Drużyna Snaxa w fazie grupowej zmierzy się kolejno z Luminosity, B8, M80, Ninjas in Pyjamas i Metizport – zestaw rywali Legionu wygląda więc naprawdę imponująco. W meczach z Luminosity i Metizport GamerLegion wydaje się być faworytem do zwycięstwa – kurs na wygraną z LG to 1,70, natomiast na pokonanie Metizport – 1,50. Starcie z B8 będzie teoretycznie najcięższym dla Snaxa i spółki spotkaniem w tej fazie – tam to B8 stawiane jest w roli faworyta, co potwierdza kurs 1,60 na ukraińską formację. Mecze z M80 oraz NiP-em to starcia bez jednoznacznego faworyta – w obu tych spotkaniach mnożnik na zwycięstwo GL wynosi 1,82.
Ninjas in Pyjamas (8,00)
Dla Ninjas in Pyjamas turniej w Warszawie będzie prawdziwym testem. Po niedawnych zmianach w składzie, w wyniku których dotychczasowy prowadzący zespołu – Snappi – usiadł na ławce rezerwowych, w drużynę wstąpiły nadzieje na odświeżenie, a przede wszystkim poprawę swojego performance’u. Zespół Kacpra „xKacpersky’ego” Gabary pod wodzą Krimbo nie był jednak w stanie pokazać swojego potencjału podczas kwalifikacji do turnieju Thunderpicka, czego konsekwencją była kolejna roszada personalna, w wyniku której n0te został zastąpiony przez adamb – byłego zawodnika OG. Mówiąc bardzo kolokwialnie – dużo się tego zrobiło – pytanie, czy liczba zmian rzeczywiście wpłynie na poprawę gry NiP-u.
W grupie A turnieju Logitech G Play Ninjas in Pyjamas podejmie M80, B8, Metizport, GamerLegion oraz Luminosity – podopieczni Xizt’a wcielą się w rolę faworyta w zaledwie dwóch z pięciu starć. NiP, zdaniem Betclica, powinno poradzić sobie z Metizport oraz Luminosity, gdzie kursy na reprezentantów szwedzkiej organizacji wynoszą kolejno 1,50 i 1,75. W starciu z B8 zespół xKacpersky’ego nie ma zbyt wielkich szans, co obrazuje kurs 2,15 na ekipę z Polakiem w składzie. Kurs na końcowe zwycięstwo Ninjas in Pyjamas podczas warszawskich finałów to aż 8,00, lecz fani szwedzkiej organizacji będą trzymali za jej podopiecznych kciuki do samego końca.
Metizport (50)
„0% chances, 100% hope” to chyba slogan, którzy dobrze opisuje sytuację Metizport w fazie grupowej Connecta. Zespół Macieja „F1KU” Miklasa pokazał się z naprawdę niezłej strony podczas rozgrywanych ostatnio kwalifikacji, lecz w turnieju głównym poziom rywalizacji powinien być już znacznie wyższy. Podopieczni vinS’a są ostatnio w całkiem niezłej formie, lecz w tym przypadku nie sposób nie wspomnieć o ostatnich rywalach Metizport, których miejsca w rankingu VRS były, delikatnie rzecz ujmując, bardzo odległe. Z grupy A do dalszej fazy awansują trzy najlepsze zespoły – czy Metizport ma jakiekolwiek szanse, aby zaskoczyć cały esportowy świat i dokonać czegoś, na papierze, niemożliwego?
Końcowy triumf Metizport w turnieju Logitech G Play Connect możecie w aplikacji Betclica obstawić z atrakcyjnym kursem 50, co świadczy o niewielkich szansach zespołu F1KU podczas rozpoczynającej się jutro rywalizacji. Rywalami 60. ekipy w rankingu VRS będą kolejno B8, Luminosity, Ninjas in Pyjamas, M80 oraz GamerLegion, a wczytując się głębiej w przedmeczowe kursy przygotowane przez naszego partnera – Metizport w żadnym z tych spotkań nie będzie faworytem. Ich kurs na zwycięstwo z B8 to aż 2,80, z LG 2,30, w starciu z NiP mnożnik wynosi 2,35, z M80 2,15, a w starciu z GamerLegion – aż 2,35. Łatwo więc na pewno nie będzie, ale mam nadzieję, iż Metizport pokaże przysłowiowe „pazurki” i przynajmniej postawi solidny opór swoim rywalom w fazie grupowej.
Artykuł powstał we współpracy z Betclic Polska pod względem merytorycznym i komercyjnym. Podane kursy mogą ulec zmianie. Aktualne kursy dostępne na stronie www.betclic.pl.Oferty „Bez Podatku” i „Multiboost” obowiązują do odwołania. Szczegóły ofert w regulaminach dostępnych na www.betclic.pl. Hazard wiąże się z ryzykiem. BEM Operations Ltd. to legalny bukmacher. Gra u nielegalnych grozi konsekwencjami prawnymi. +18


Zostaw komentarz