jcobbb

jcobbb: Każdy w drużynie potrafi sam wygrać rundę

Strona główna » jcobbb: Każdy w drużynie potrafi sam wygrać rundę

W trakcie trwającego właśnie Esports World Cup porozmawialiśmy z Jakubem „jcobbbem” Pietruszewskim o aktualnej sytuacji FaZe.

FaZe Clan pokonało podczas EWC BetBoom i Legacy, awansując tym samym z pierwszego miejsca w swojej grupie do fazy play-off, gdzie już w czwartek zmierzy się z Vitality.

jcobbb opowiedział trochę o aktualnej formie zespołu i o tym, jakie są jej przyczyny.

REKLAMA:
Reklama

Za wami faza grupowa EWC, którą przeszliście gładko, wygrywając oba spotkania i awansując dalej. Skąd w ostatnim czasie tak znakomita forma Waszej ekipy?

Pierwsza faza poszła nam fajnie, ale nie powiedziałbym, że gładko. Szczególnie w pierwszym meczu było mnóstwo błędów w komunikacji. Wydaje mi się, że po prostu świeżość w drużynie i dużo treningów są powodem tej formy.

Jak bardzo z Twojej perspektywy zmieniła się Wasza gra po dołączeniu do składu Neityu i JBOEN’a?

Na pewno jest ogromna różnica w komunikacji. Mamy dwóch nowych, mniej doświadczonych graczy i dużo zmian w pozycjach. Podczas gry mamy teraz sporo błędów w podstawach, które nas ograniczają, a uważam, że mamy ogromny potencjał. Dosłownie każdy w drużynie potrafi sam wygrać rundę.

Czy z perspektywy ostatnich miesięcy czujesz, że Twistzz mocno rozwinął się jako IGL?

Tak, uważam, że Russel zauważalnie się poprawił, chociażby w samym callowaniu, jak i pomaganiu innym w trakcie rundy.

Co zmieniło się w Twojej grze, że obecnie grasz po prostu fenomenalnie? Wiele osób żartuje sobie, że wszystko zaczęło się od wywiadu z pewną dziewczyną na turnieju w Chinach. Jak do tego wszystkiego podchodzisz?

Po zmianach dostałem sporo nowych pozycji na mapach i potrzebowałem trochę czasu, żeby to wszystko ogarnąć. Mechanicznie również uważam, że zrobiłem duży progres w ostatnich miesiącach. Miałem sporo różnych rozmów z enkay J’em na temat gry, które moim zdaniem też dużo zmieniły. Poza tym wydaje mi się, że sam w głowie przestawiłem kilka rzeczy, wyciągnąłem pewne wnioski i dużo łatwiej się gra.

Co do wywiadu w Chinach, jest to po prostu dla mnie zabawne i nic więcej. Ludzi też to śmieszy i robią masę różnych memów, ale mi to nie przeszkadza.

Przed Wami spotkanie z Vitality. Jak wygląda Wasze nastawienie przed tym meczem?

Na pewno będzie to ciężki mecz. W końcu gramy z drużyną, która jeszcze niedawno była najlepsza. U mnie jest lekki stres, przydałoby się dobrze wejść w mecz. Mam nadzieję, że po prostu zagramy swoje i coś pokażemy.

REKLAMA:
Reklama

Mateusz Skibiński

Redaktor CS2

Zostaw komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Post navigation

Jeśli podobał Ci się ten artykuł, polecamy również: