Były gracz Vitality, SK Gaming, czy Schalke 04 został trenerem Forsaken i potwierdził, że pojawi się na LAN-ie Rift Legends!
Chyba najbardziej pamiętnym momentem Giliusa był letni split LEC 2020 roku. Wtedy, po sześciu grach zastąpił w głównym składzie Schalke Luroxa. Drużyna od 0-6 zrobiła comeback do 8-10 i awansowała do play-offów! Szczególnie niesamowity był ostatni tydzień tamtego sezonu. Zawodnicy Die Königsblauen wchodzili w niego jako ostatnia drużyna w tabeli, a skończyli na szóstym miejscu. Stricte sportowo Gilius lepszy wynik osiągnął split później, gdy razem z BrokenBladem, czy Abbedagge zajął w LEC czwartą pozycję.
Gilius, leśnik przez wiele lat występujący na najwyższym europejskim poziomie, potwierdził, że wczorajszy angaż na ławce trenerskiej Forsaken nie jest niczym jednorazowym. Ba, wybiera się na LAN-a Rift Legends do Warszawy. Już w przyszłym tygodniu zmierzy się na swojego dawnego kolegę z zespołu – Jactrolla – z którym razem grał w Team Vitality.
Tureckie plotki
Coraz głośniej mówi się w środowisku o wizowych problemach tureckich zawodników Forsaken – XnSa i Scortha. Zasady Rift Legends nie pozwalają grać nikomu online w trakcie LAN-a, dlatego Zakapturzeni muszą za wczasu się przygotować ze zmiennikami. Niektórzy mogliby tu się doszukiwać dodatkowej warstwy – Gilius, leśnik, dołączył do Forsaken na samą końcówkę sezonu… XnS ma problem z wizą i potem Gilius jest angażowany w projekt, hmmm… Czyżby miał potencjalnie wejść do gry, gdy XnS nie otrzyma wizy na czas?


Zostaw komentarz