Brak Vitality nie oznacza braku emocji. Przed nami mecz o 3. miejsce oraz wielki finał 23. sezonu ESL Pro League – Aurora zmierzy się z NaVi.
Nie brakuje zaskoczeń
Spirit przegrywające z Astralis, The MongolZ łatwo pokonane przez Natus Vincere czy MOUZ odpadające z turnieju po meczu z underdogiem (choć to akurat dobrze znamy) – kończące się dzisiaj play-offy 23. sezonu ESL Pro League to gwarancja emocji i wielu fantastycznych zagrań. Jak dotychczas niespodzianek było wiele, a być może to wcale nie jest ich koniec. Niedziela będzie dniem kończącym zmagania w stolicy Szwecji, a na fanów Counter-Strike’a czekają dwa niezwykle zacięte spotkania.
O godzinie 13:30 odbędzie się mecz o 3. miejsce pomiędzy przegranymi z półfinałów – Astralis, które dość niespodziewanie uległo Aurorze, zmierzy się z młodym składem FUT Esports. Oba te zespoły mierzyły się ze sobą w tym roku już czterokrotnie, z czego dwa razy w fazie otwierającej ten sezon ESL Pro League. Ich bilans w 2026 to 2-2, więc chyba nie można wyobrazić sobie lepszej zapowiedzi meczu o „brązowy medal”.
Punktualnie o 17 powinien rozpocząć się wielki finał rozgrywany w formacie BO5, w którym turecka Aurora podejmie rosnące w siłę Natus Vincere. Obie drużyny mają już praktycznie zagwarantowane miejsce w fazie mistrzowskiej zbliżającego się Majora w Kolonii, lecz dla obu zespołów niezwykle prestiżowe trofeum, jakim jest puchar ESL Pro League, będzie łakomym kąskiem. Podczas zakończonego niedawno PGL Cluj-Napoca 2026 w bezpośrednim starciu dzisiejszych finalistów zwyciężyło NaVi, lecz spotkanie to było niezwykle zacięte i wymagało rozegrania pełnego dystansu trzech map. Liczymy więc na podobne emocje w dzisiejszym finale.
Finały Pro Ligi – plan dnia:
- 13:30 – FUT vs Astralis (mecz o 3. miejsce) – BO3,
- 17:00 – Aurora vs Natus Vincere (Wielki Finał) – BO5.


Zostaw komentarz