Była wiara i walka do końca, lecz tym razem to nie wystarczyło i FaZe Clan nie pojawi się na mistrzostwach w Kolonii.
Turniej ostatniej szansy
Po blamażu na DraculaNie, jcobbb i spółka postanowili spróbować swojego szczęścia na HLC Belgrade PRO 2026, które było finalnym wydarzeniem przed wysłaniem zaproszeń na nadchodzącego Majora.
Złego dobre początki
Zmagania w Belgradzie rozpoczęli dobrze, pewnie wygrywając grupę. Podobnie wyglądało to w ćwierćfinale i półfinale – w drodze do finału FaZe nie straciło nawet mapy.
Najważniejszy mecz sezonu
Formacja karrigana w decydującej rywalizacji mierzyła się z BIG, które miało już zagwarantowany występ w ,,katedrze Counter-Strike’a”. Finał rozpoczęła bardzo dobrze, dominując swoich rywali 13:3 na Dust2. Później jednak role się odwróciły – po zaciętym Overpassie zakończonym 13:11 dla blameFa i spółki, pałeczkę i pełną kontrolę nad spotkaniem przejęła niemiecka organizacja, która domknęła całe starcie 13:3 na Anubisie.
Historia pisze się na naszych oczach
Tym samym FaZe dokonało czegoś niesamowitego – na Majorze w Budapeszcie doszło do wielkiego finału, natomiast na kolejną edycję nawet się nie zakwalifikowało. Historia pisze się na naszych oczach.
Ból kapitana
Po porażce karrigan napisał, że nie zasługiwali na awans i że czekają ich ciężkie miesiące. Jednocześnie podkreślił, że się nie podda i postara się wrócić.
Co teraz?
Zapewne w najbliższym czasie w składzie dojdzie do roszad. Bezpieczny wydaje się tylko duet Twistzz i frozen, podczas gdy pozostała trójka nie może być pewna swojej pozycji w drużynie.
Radość Kamila
Dzięki wygranej BIG z awansu na Majora może cieszyć się kisserek, dla którego będzie to pierwszy turniej tej rangi. SINNERS do ostatniego meczu nie było pewne występu w Kolonii, zajmując 17. miejsce w europejskim rankingu VRS.


Zostaw komentarz