Istnieje realna szansa, że na IEM Atlanta będziemy mieć okazję oglądać jeszcze jednego Polaka. Dziś mecze o awans zagrają SINNERS Kamila „kisserka” Banaka
Kisserek o krok od Atlanty
Przejście eliminacji na turniej taki jak IEM Atlanta to niebanalna sprawa. Z szesnastu uczestników tylko dwóch zdobędzie bilety do Stanów. Na placu boju pozostały już cztery składy. Wczoraj z rywalizacją pożegnało się m.in. ENCE Szymona „KraSnaLa” Mrozka i Macieja „F1KA” Miklasa.
Ale nie ma tego złego, bo nadal mamy komu kibicować. W grze wciąż są SINNERS z Kamilem „kisserkiem” Banakiem w składzie. Czeska organizacja jest w dolnej części drabinki i musi wygrać dwa mecze, by zakwalifikować się na IEM. Pierwszy z nich nie będzie prosty – w półfinale zespół Polaka zmierzy się z fnatic.
Jeśli SINNERS pokonają pierwszego przeciwnika, to w finale dolnej drabinki spotkają się z przegranym pary BetBoom/BET-M. Z BetBoom Grzesznicy mieli już mecz jeszcze w trakcie rywalizacji w górnej drabince – Rosjanie wygrali 2:1.
Mecz SINNERS z fnatic zaplanowany jest na godzinę 17:00. Mamy nadzieję, że kisserek i jego ekipa sprawią, że nie będziemy musieli zastanawiać się na planami na wieczór, tylko spędzimy go przy meczach Polaka.
Przypomnijmy, że na IEM Atlanta na pewno zagra pięciu polskich zawodników:
- Jakub „jcobbb” Pietruszewski (FaZe Clan)
- Kamil „siuhy” Szkaradek (Team Liquid)
- Roland „ultimate” Tomkowiak (Team Liquid)
- Milan „hypex” Polowiec (GamerLegion)
- Janusz „Snax” Pogorzelski (GamerLegion)
Główny turniej rozpocznie się 11 maja.


Zostaw komentarz