Kristian „k0nfig” Wienecke zakończył karierę w październiku. Duńczyk zakończył swój etap życia jako zawodnik i zdradził, ile miał okazję zarabiać.
K0nfig zarabiał kokosy
K0nfig – cóż to był za kawał gracza. Charakterny Duńczyk w trakcie swojej kariery reprezentował barwy między innymi Dignitas, North, Complexity, Astralis czy Ninjas in Pyjamas. W październiku Wienecke zdecydował się odwiesić myszkę na kołek, kończąc 10-letnią aktywność na scenie Counter-Strike’a. Od esportu daleko nie odszedł, bo obecnie pracuje jako agent.
W duńskim podcaście Bootcamp, którego tematyką jest CS, k0nfig zdradził, ile wynosiła jego wypłata z okresu gry w Complexity (2019-2021) i Astralis (2021-2022).
Dostawałem naprawdę grubą wypłatę, a czułem już wtedy, że granie jest dla mnie niczym męczarnia. Pod koniec gry w Astralis nie czerpałem z tego frajdy. Myślę, że zarabiałem wtedy jakieś 175 tysięcy koron miesięcznie.
Po przewalutowaniu będzie to jakieś 28 tysięcy dolarów. Oczywiście mówimy tu o wiodącej organizacji esportowej sceny, natomiast i tak robi to spore wrażenie. Tym bardziej, że Astralis notowało wtedy znacznie słabsze wyniki niż przed laty.
W Complexity wypłata była jeszcze bardziej sowita.
Jason Lake chciał mi zaproponować 15 tysięcy dolarów. Wstępnie byłem zadowolony, ale zadzwoniłem do „blamef’a” i zapytałem: „Ile dostajesz?”. Powiedział, że 30 tysięcy, więc powiedziałem Lake’owi, że nie podpiszę kontraktu, o ile nie da mi tyle samo.
Po dwóch dniach ciszy przysłał mi kontrakt opiewający na 30 tysięcy dolarów miesięcznie.
Za oceanem płacono więc nawet więcej niż w Europie. Cóż – nawet, jeśli kariera już nie specjalnie go spełniała, tak k0nfig zdecydowanie nie miał na co narzekać w kontekście balansu swojego konta co miesiąc.


Zostaw komentarz