Czwartkowy wieczór przyniósł niespodziewane decyzje. Venom na ostatniej prostej ku skompletowaniu zespołu zakończyło współpracę ze składem.
Kolejny cios dla polskiej sceny
Niestety jesteśmy świadkami kolejnej sytuacji, która z całą pewnością nie wpłynie pozytywnie na morale wśród fanów z naszego kraju. Team Venom, który od kilku tygodni prowadził intensywne poszukiwania piątego elementu układanki celem skompletowania składu, wczoraj wieczorem podzielił się z opinią publiczną decyzją o rozstaniu z dotychczasowym rosterem.
Informacja ta oznacza, iż wszyscy dotychczasowi reprezentanci polskiej organizacji, poza Alanem „flayy’em” Krupą, od wczoraj są wolnymi agentami. Były gracz Forsaken został natomiast wpisany na listę transferową i będzie do czasu przenosin formalnie związany z drużyną.
Podziękowania od zawodników
Głos w sprawie tej niespodziewanej decyzji zabrali wszyscy związani z zespołem zawodnicy oraz trener. Od żadnego z nich nie otrzymaliśmy jednak wyraźnego powodu, dla którego Venom zdecydowało się podjęcie tak drastycznych kroków. Jako pierwszy głos zabrał Konrad „Qlocuu” Klocek. 21-latek w krótkim wpisie dał jasno do zrozumienia, jak wiele, mimo krótkiego stażu, zawdzięcza byłej organizacji. – Chyba najlepszy okres mojego życia się zakończył, to co przeżyłem tutaj przez pół roku było niesamowite, dziękuję za wszystko – wyjaśnił.
Kapitan zespołu – Paweł „innocent” Mocek – również skomentował zaistniałą sytuację. Z posta prowadzącego Venom nie mogliśmy jednak wyciągnąć aż tak optymistycznych wniosków. Były gracz Anonymo zadeklarował, iż rozstanie się z organizacją było wspólną decyzją włodarzy i zawodników.
Ciężkie czasy, wspólnie z Venom postanowiliśmy nie kontynuować tej przygody. Powód główny jest jeszcze cięższy – po prostu NIE MA w Polsce dostępnego gracza, który w krótkim czasie da nam to, co jest oczekiwane. Zobaczymy co to będzie, VRS jakiś tam siedzi.
Najciekawsza w całej tej sytuacji jest jednak długość przygody Macieja „b1elanego” Bilińskiego z polską organizacją. Zawodnik został oficjalnie ogłoszony jako element zespołu dokładnie tydzień temu i nie rozegrał wraz z zespołem żadnego meczu! Sam zainteresowany do sprawy podszedł dość żartobliwie – To chyba będzie jakiś rekord świata – napisał.
Bardzo obszernie rozstanie z Venom skomentował trener zespołu – Grzegorz „SZPERO” Dziamałek. Szkoleniowiec w emocjonalnym wpisie podziękował zarówno organizacji, jak i każdemu swojemu podopiecznemu. – Dwa lata temu dołączyłem do chłopaków jako trener 'na miesiąc’ i tak ta przygoda trwała do dzisiaj. Niestety nie byliśmy w stanie znaleźć odpowiedniego piątego zawodnika już od dłuższego czasu i stwierdziliśmy, że najlepszym rozwiązaniem będzie pójść w swoją stronę – wyjaśnił.
Ciepłych słów w kierunku drużyny nie szczędził także Alan „flayy” Krupa. Ostatni gracz, który przynajmniej na jakiś czas pozostanie pod banderą Venom, w krótkim komunikacie podziękował wszystkim za wsparcie. – To koniec naszej historii jako Venom. Był to okres pełen wzlotów i upadków, ale pomimo wszystko był to etap, który będę wspominał z uśmiechem na twarzy – napisał.
Wnioski są proste
Zbierając wszystkie komunikaty w jedną całość możemy dostrzec, iż w zespole cały czas jest chęć do kontynuowania wspólnej gry. Poszukiwanie brakujących do skompletowania składu zawodników bez posiadania organizacji powinno być jednak nieco łatwiejsze. Z kolei Team Venom dał wyraźny sygnał, iż w ich przypadku zamyka się tylko pewien rozdział, a nie przygoda z polską sceną. Wiele wskazuje na to, iż nadchodzące dni będą bardzo aktywne na rynku transferowym w naszym kraju.


Zostaw komentarz