Team Liquid pożegnał się w piątek z Majorem w Budapeszcie. Wielu zadaje sobie pytanie, co dalej z obecnym składem? O dalsze losy drużyny pytany był jej kapitan – Kamil „siuhy” Szkaradek.
Siuhy ratuj
Zmiany personalne w Liquid miały być początkiem odrodzenia legendarnego zespołu. Pierwszym krokiem miało być sprowadzenie siuhego jako nowego in-game-leadera. Jeżeli spojrzymy tylko na okres po pierwszej w 2025 roszadzie, rzeczywiście zauważymy poprawę – Liquid stało się regularnym uczestnikiem play-offów praktycznie wszystkich ważniejszych CS-owych imprez. Zasadniczym problemem było jednak to, że takie wyniki włodarzy organizacji nie satysfakcjonowały. Mimo wszystko po dwumiesięcznym okresie wypożyczenia Kamil oficjalnie wstąpił w struktury holenderskiej organizacji.
Powrót po latach
Kolejnym krokiem miało być sprowadzenie do domu legendy – po dwóch latach spędzonych w Complexity i FaZe do Liquid powrócił Jonathan „EliGE” Jablonowski. Nie było to jednak lekarstwo na rozległe w tamtym czasie problemy Liquid. Amerykanin miał spory problem z aklimatyzacją i wydaje się, iż dalej nie dotarł do swojej optymalnej formy. W tym przypadku na podsumowania jest jednak za wcześnie – ekipa gra w aktualnym składzie dopiero kilka miesięcy, więc cały czas możemy zakładać, iż jesteśmy świadkami dotarcia obecnego rosteru.
Siuhy opowiada o swojej roli
Po odpadnięciu ze StarLadder Budapest Major 2025 kapitan Team Liquid udzielił krótkiego wywiadu. W swojej rozmowie z Jamesem Banksem Polak opowiedział o swojej perspektywie tego, co ostatnio dzieje się z jego zespołem.
Dla mnie osobiście był to jeden z najtrudniejszych sezonów w całej karierze. Czułem się bardzo źle po sytuacji ze stycznia, musiałem się pozbierać, nauczyć wielu nowych rzeczy, po prostu dojrzałem jako człowiek.
Warto przypomnieć, że w styczniu kończącego się roku siuhy wylądował na ławce w MOUZ i przez blisko trzy miesiące pozostawał bez gry na najwyższym poziomie. To z pewnością nie był łatwy czas dla polskiego prowadzącego.
Dołączyłem do innego środowiska, musiałem nauczyć się tego, jak inni ludzie pracują, więc było wiele wzlotów i upadków. Myślę, że cały czas był w nich ten pozytyw, to przecież część procesu rozwoju. Cały czas chcemy iść do przodu.
Co więc dalej z Liquid? Wiele zależy od tego, jak Kamil Szkaradek poradzi sobie z krytyką osób, które uważają, iż nie nadaje się na grę w zespol z Tieru 1. Co czeka ekipę siuhego i ultimate’a w 2026? Tego być może dowiemy się już niebawem.


Zostaw komentarz