Spinx

Pora na trzecią fazę Majora. Najciekawsze mecze pierwszego dnia

Strona główna » Pora na trzecią fazę Majora. Najciekawsze mecze pierwszego dnia

Czas na to, co pingwinki lubią najbardziej. Do gry wchodzą najlepsze drużyny świata, a my przyglądamy się temu, co czeka nas jutro.

BO1 ostatni raz w tym roku

Wielu ubolewało nad jakością zmian w formule tegorocznego Majora. Społeczność Counter-Strike’a doczekała się wreszcie finału BO5, lecz jej bardziej sceptyczna część cały czas ma sporo zastrzeżeń odnośnie samej fazy Swiss. Swoją opinię na temat otwierających spotkań każdego z segmentów Mistrzostw Świata wyraził legendarny szkoleniowiec Natus Vincere – Andrey „B1ad3” Gorodenskiy:

Sprawą nadrzędną w tej fazie Majora jest przetrwać pierwszy dzień i zobaczyć, co tak naprawdę dały przygotowania podczas bootcampów.

REKLAMA:
Reklama

O loteryjności meczów BO1 najdobitniej przekonali się fani Team Liquid. Zespół z dwoma Polakami w składzie po pierwszym dniu zmagań znalazł się w koszyku drużyn z bilansem 0:2, aby finalnie wywalczyć awans do kolejnego stage’u. Podobnie dziwna sytuacja miała miejsce z brazylijskim Fluxo. Podopieczni Marcosa „tacticusa” Castilho w BO1 wyglądali rewelacyjnie, lecz przegrali każdą rozgrywaną w Budapeszcie BO3 i pożegnali się z turniejem już w otwierającym go segmencie.

Zostali tylko giganci

Czołowa dziesiątka światowego rankingu wystąpi w rozpoczynającej się jutro trzeciej fazie Mistrzostw Świata w prawie pełnym składzie. Jedyną ekipą, która nie zdołała wywalczyć awansu dalej, jest Aurora. Turcy w meczu o życie na Majorze nie byli w stanie pokonać Astralis i w poniedziałek pożegnali się z marzeniami o dobrym wyniku. Te natomiast cały czas ma 16 pozostałych na Węgrzech formacji.

Jak to zwykle bywa, w przeddzień rozpoczęcia danej fazy wybrałem dla Was kilka najbardziej pikantnych pojedynków, lecz w tym przypadku decyzja do najłatwiejszych nie należała – w końcu zostali już tylko ci najlepsi.

13:00 – MOUZ vs PARIVISION

Reprezentanci niemieckiej organizacji od prawie miesiąca pozostają bez oficjalnego spotkania. Szkół jest wiele – jedni zajmują stanowisko, że to źle, argumentując swoją decyzję brakiem rytmu meczowego. Drudzy natomiast twierdzą, iż ten czas poświęcić można na intensyfikację tempa przygotowań do samego turnieju. Bez względu na to, po której stronie sporu staniemy – MOUZ przed przerwą wyglądało bardzo solidnie. Od kilku miesięcy jest regularnym uczestnikiem play-offów najważniejszych turniejów, choć jego jedynym tegorocznym trofeum jest zwycięstwo podczas PGL Cluj-Napoca. Z pewnością nie można czerwonych lekceważyć, lecz ich forma na początku Majora nie jest sprawą zbyt pewną.

Przeciwnikiem MOUZ będzie największa jak do tej pory rewelacja StarLadder Budapest Major 2025. Serbskie PARIVISION gra bez poczucia presji i jest to niewątpliwie jego wielki atut. Doświadczony Dzhami „Jame” Ali zbudował samograja – cała pozostała w składzie PV czwórka dopiero debiutuje na Majorze, a już pokazują się z naprawdę dobrej strony. W tym miejscu warto zaznaczyć, że w swoim ostatnim meczu w pierwszym segmencie PARIVISION było o włos od pożegnania się z rozgrywkami, gdyż w spotkaniu z Legacy kilkukrotnie broniło punktów meczowych! Czyżby długowłosy prowadzący miał chrapkę na powtórzenie wyczynu z Majora w Rio?

Ze względu na wszechobecny dzisiaj format BO1 należy dobrze przemyśleć swoje typy. W ofercie Betclic znajdziecie na przykład zakłady na over rund w danym spotkaniu. W przypadku tego starcia bezpiecznym wariantem wydaje się być over 19,5 rundy (1.38). Dla lubiących ryzyko dostępna jest także oferta na margines zwycięstwa. Jeżeli uważacie, że finalna przewaga MOUZ na zakończenie starcia wyniesie od 2 do 4 rund, Betclic proponuje Wam atrakcyjny kurs 2.90.

14:00 – Spirit vs Liquid

Przedmajorowa dyspozycja Teamu Spirit nie zachwyca. Słaby występ podczas IEM Chengdu i bardzo szybkie odpadnięcie z BLAST Rivals mogą zwiastować kolejne problemy reprezentantów regionu CIS podczas turnieju w Budapeszcie. Wielu krytyków miało zastrzeżenia co do formy poszczególnych zawodników, wśród których najczęściej wymienianymi byli tN1R oraz zweih. I rzeczywiście, statystycznie to oni najczęściej odstają od reszty zespołu jeśli chodzi o wykręcane liczby, a shiro z donkiem każdego meczu przecież nie wyciągną. Spirit dotarło jednak na turniej jako 6. drużyna świata i z pewnością będzie chciało pozostać w stolicy Węgier jak najdłużej.

Utrudnić im to zadanie spróbuje Team Liquid. Zespół Kamila „siuhego” Szkaradka i Rolanda „ultimate’a” Tomkowiaka niejednokrotnie przyprawiał polskich fanów o zawał serca. Finalnie jednak znalazł się w trzeciej fazie, gdzie ma coś do udowodnienia. Jeżeli tylko do fenomenalnej formy strzeleckiej snajpera i stabilnej dyspozycji NertZa dołączą się inni, możemy być świadkami pięknej przygody międzynarodowego kolektywu.

Zdecydowanym faworytem tego meczu jest Spirit. Należy jednak pamiętać, że to rywale są w rytmie rozgrywki i pokazali się publiczności już w drugiej fazie Majora. Co zatem w ofercie Betclic? Kuszącą opcją jest over 7,5 rundy dla Liquid (1.40).

15:00 – Vitality vs FaZe Clan

Z FaZe Clanem nudy nie ma. Męczarnie w pierwszej fazie bardzo szybko poszły w zapomnienie, a reprezentanci amerykańskiej organizacji przeszli przez tę drugą bez choćby jednej porażki. Wiele ciepłych słów płynie przede wszystkim w kierunku Russela „Twistzza” Van Dulkena. Zwycięzca PGL Major Antwerp 2022 prezentuje bardzo równą i dobrą formę na przestrzeni całego turnieju, a fani FaZe z pewnością liczą na jej podtrzymanie w dalszych etapach zmagań.

Możemy chyba już oficjalnie powiedzieć, że wraca wielkie Vitality z początku tego roku. Być może forma „pszczółek” nie jest jeszcze tak imponująca jak w pierwszych miesiącach 2025 roku, lecz na pewno ich gra zmierza w dobrą stronę. Ostatni turniej w wykonaniu Vitality nie zakończył się jednak happy endem – podczas chińskiego BLASTA wygrało tylko dwa na cztery rozegrane spotkania, co z pewnością było wynikiem poniżej oczekiwań. Do Budapesztu zespół przyjeżdża bardzo zmotywowany. Triumfatorzy ostatniego Majora w Austin mają chrapkę na powtórzenie czerwcowego sukcesu.

Mecze FaZe z Vitality od zawsze były okrzykiwane hitami kolejki – nie inaczej jest w tym przypadku. Zdaniem ekspertów z Betclic to Vitality jest w tym spotkaniu zdecydowanym faworytem. Jeśli nie jesteście do końca pewni, kto Waszym zdaniem okaże się zwycięzcą, na ratunek przychodzi over. W przypadku tego starcia Betclic znów poleca rozważyć dwie opcje – bezpieczną (over 19,5 rundy z kursem 1.40), bądź ryzykowną (over 21,5 z kursem 1.98).

Artykuł powstał we współpracy z Betclic Polska pod względem merytorycznym i komercyjnym.
Podane kursy mogą ulec zmianie. Aktualne kursy dostępne na stroniewww.betclic.pl.
Oferty „Bez Podatku” i „Multiboost” obowiązują do odwołania.
Szczegóły ofert w regulaminach dostępnych na www.betclic.pl.
Hazard wiąże się z ryzykiem. BEM Operations Ltd. to legalny bukmacher.
Gra u nielegalnych grozi konsekwencjami prawnymi. +18

REKLAMA:
Reklama

Mateusz Kulka

Kiedyś dużo pisałem, teraz więcej gadam. Lubię Real Madryt, CS'a i samoloty (kolejność nieprzypadkowa). Mama zawsze powtarzała, że mam radiową urodę.

Zostaw komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Post navigation

Jeśli podobał Ci się ten artykuł, polecamy również: