FalleN

¡VAMOS BRASIL! Niespodziewany faworyt Majora

Strona główna » ¡VAMOS BRASIL! Niespodziewany faworyt Majora

Dziewięć lat minęło od dnia, w którym podczas ESL One Cologne FalleN wzniósł puchar Majora w barwach SK Gaming. Dziś historia zatacza koło, a jego FURIA jest jednym z głównych faworytów do triumfu w Budapeszcie. Czy w stolicy Węgier powrócą wspomnienia z legendarnej “katedry Counter Strike’a”? Brazylijski kapitan stoi przed szansą dopisania kolejnego wyjątkowego rozdziału do swojej kariery. Jednak tym razem musi zmierzyć się z rolą faworyta, a ta bywa wyzwaniem większym niż jakikolwiek finał.

Prawdziwy lider

Jeszcze przed Majorem w Austin FURIA podjęła decyzję o sprowadzeniu do drużyny molodoya i YEKINDARa. Zespół, który przez osiem lat komunikował się wyłącznie po portugalsku, musiał nie tylko przestawić się na nowy język, ale również zbudować synergię z zawodnikami o zupełnie innej kulturze. Dla wielu ta decyzja wydawała się pozbawiona sensu i logiki – FalleN z pewnością do tego grona nie należał. Mimo konsekwencji, jakie niosły ze sobą te zmiany, zwłaszcza dla niego indywidualnie, wiedział, że chwilowy krok w tył może otworzyć drogę do czegoś znacznie większego. I miał rację! Dziś nikt nie ma wątpliwości, że jego odejście w cień było strzałem w dziesiątkę. Nie błyszczy już tak jak kiedyś, ale nie da się przejść obojętnie obok jego wkładu w sukces całego projektu. Drużyna potrzebowała tego powiewu świeżości, a on sam znalazł sposób, by przekuć swoje doświadczenie w sukces. Sukces, na który brazylijska scena czeka już bardzo długo.

Nowy kierunek

Przebudowa drużyny nie należała do najłatwiejszych. Zmiany, które przeprowadziła, spowodowały, że część zespołu musiała od nowa uczyć się swoich pozycji. FalleN, który do tej pory łączył dowodzenie ze snajperką musiał zrobić krok w tył i zarządzać z pozycji supporta i kotwicy. To zupełnie inna rola, której zrozumienie wymaga więcej indywidualnej pracy niż w przypadku pozostałych. Bez odpowiedniego nastawienia to bardzo trudne zadanie, którego niewielu by się podjęło. FalleN stawił mu czoła i mimo że nie dostarcza niesamowitych liczb, to swoją decyzją nadał kierunek, który odmienił ten skład. Dołączenie molodoya dało FURII to, czego na pozycji snajpera brakowało od wielu miesięcy – pewność, agresję i powtarzalność. Ściągnięcie młodego Kazacha do zespołu mogło wydawać się ryzykownym krokiem. Ten jednak z każdą kolejną imprezą udowadnia, że było warto. Dziś jest porównywany do największych na scenie i często w bezpośrednich pojedynkach to on wygląda lepiej. Danil zmierza po tytuł debiutanta roku i będzie to wyróżnienie w pełni zasłużone.

REKLAMA:
Reklama

Ściągnięcie nowego snajpera oraz przesunięcie FalleNa na pozycję kotwicy stworzyło jeszcze jedno miejsce dla riflera. Tutaj brazylijska formacja również nie poszła na łatwiznę. Pozycje YEKINDARa, na którego postawiono w dużym stopniu pokrywały się z tymi, które do tej pory okupował KSCERATO. Obaj są bardzo aktywni – zarówno komunikacyjnie, jak i w samej grze. Wymagało to kolejnych kompromisów i poświęceń, których dziś nikt nie żałuje – jak sam ostatnio przyznał w wywiadzie KSCERATO. Swoją stabilność bez problemu przeniósł na nowe pozycje. To z kolei otworzyło miejsce dla YEKINDARa, który wygląda, jakby przeżywał drugą młodość. Po niezbyt udanym roku w Liquid w końcu odnalazł formę i przestrzeń, by realnie robić różnicę na serwerze. Często można spotkać się z wypowiedziami graczy, którzy narzekają na grę na innych pozycjach niż są przyzwyczajeni. Zawodnicy FURII pokazują, że nie rola, w której się znalazłeś, a praca jaką wykonujesz definiuje cię jako gracza. Decyzje, które podjęli, mogły wydawać się ryzykowne, jednak widać, że były przemyślane i trafne. FURIA wygląda dziś jak dobrze naoliwiony organizm, z którym trzeba się liczyć w walce o tytuły.

Kolektyw

Tym co aktualnie wyróżnia brazylijską formację od pozostałych drużyn z czołówki jest niesamowita powtarzalność każdego z graczy. Wszyscy – bez wyjątku – potrafią wziąć ciężar gry na siebie w kluczowych momentach i odwrócić losy spotkania. Podczas kiedy inne potęgi mają problem z domykaniem wyniku, z wygrywaniem rund w przewadze – FURIA na ich tle wygląda jakby ich ten problem nie dotyczył. Wręcz przeciwnie – bardzo często w decydujących momentach staje na wysokości zadania i potrafi indywidualnie wyciągać bliskie rundy. Na przestrzeni ostatniego miesiąca te momenty w ekipie FalleNa powtarzają się z niesamowitą regularnością – i nie jest to jeden, czy dwóch zawodników, każdy z nich potrafi wygrywać w tych stykowych sytuacjach. Aspekt ten jest w tym momencie ich największą siłą. To coś, co rozwija tę drużynę z każdym kolejnym występem, sprawia, że stają się coraz mocniejsi i zyskują pewność siebie. Oglądając ich vlogi z turniejów łatwo zauważyć, że w drużynie panuje świetna atmosfera. Jeśli ktoś kiedykolwiek miał wątpliwości, czy ta mieszanka graczy zadziała – to dziś chyba dostał jasną odpowiedź. 

To wszystko buduje zaufanie, które jest widoczne nawet dla osób z zewnątrz. Aura, która panuje wewnątrz drużyny jest niesamowita – są skupieni na celu. Stopniowo wspinają się na szczyt, ale żeby tam dotrzeć, muszą postawić finalny akcent w turnieju, który zamyka sezon. FURIA nie musi wygrać tego Majora, FURIA chce go wygrać. I właśnie to sprawia, że dziś uchodzi za jednego z głównych faworytów.

Najważniejszy test

W ciągu ostatnich dwóch miesięcy FURIA wygrała więcej turniejów, niż przez pozostałe osiem lat jej funkcjonowania, jednak ten najważniejszy wciąż przed nimi.

Konkurencja jest ogromna, choć wydaje się już nie tak przytłaczająca jak w poprzednich sezonach – a to tworzy idealne warunki, by zamknąć rok sukcesem, który ponownie wyniesie Brazylię na sam szczyt światowej sceny.

Historia może zatoczyć koło. Teraz pozostaje im tylko postawić kropkę nad „i”.

REKLAMA:
Reklama

Mariusz Cybulski

Wielokrotny mistrz świata w Counter-Strike'u 1.6, członek legendarnej Złotej Piątki. Trener i ekspert.

Zostaw komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Post navigation

Jeśli podobał Ci się ten artykuł, polecamy również: