Docisk zwyciężył wczoraj nad Forsaken. To największa niespodzianka obecnego sezonu Rift Legends. Co po tym meczu ma do powiedzenia ich trener – Lantern?
Jak to jest utrzeć wszystkim nosa?
Miałem nadzieję, że chociaż Majutek będzie szukał sensacji i na nas postawi, ale niestety, rzeczywiście utarliśmy wszystkim. Fajna sprawa, bo dociskowe chłopaki w końcu grają tak jak powinni. Bałem się tradycyjnego „obsrania”, ale wyszli z bardzo fajnym mentalem. Ale wiadomo, ludzie i tak powiedzą, że to Forsaken przegrało. Prędzej stwierdzą, że oni zagrali słabo niż, że my byliśmy lepsi… I to jest jakby okej.
Drugą i trzecią grę zwyciężyliście poniżej 30 minut! Cała drużyna spisała się fenomenalnie, ale czy jest ktoś, kto szczególnie zasługuje na wyróżnienie?
Szczerze? Nawet tego nie sprawdzałem. Ale fajnie, że udało się szybko domknąć te gry i wykorzystać potencjał swoich herosów. A z drugim tematem, to na pewno Birkyy. Zagrał solidne trzy mapy i jeszcze sprawił, że Decay wyglądał jak jakiś mediocre midlaner. Młodziak serio ma to coś.
Dzisiaj czeka was starcie z Bombą… Jak nastawienie przed tym spotkaniem?
Wiadomo, bojowe. Na pewno dostaliśmy wiatr w skrzydła po triumfie z Forsaken i albo uderzymy głową o sufit albo go rozwalimy na wylot. Mecze na drużyny z topki nigdy nie są tymi przyjemnymi, ale pokazaliśmy wczoraj, że jesteśmy gotowi robić niespodzianki


Zostaw komentarz