LAN VRS w Polsce z pulą 100 000 dolarów to coś, na co kibice z naszego kraju czekali bardzo długo. Już od jutra kilku biało-czerwonych powalczy o występ przed własną publicznością.
Zaczynamy zamknięte kwalifikacje
Logitech G Play Connect to turniej zgodny z VRS powstały z myślą o polskich kibicach, którzy w ostatnich latach mogli narzekać na brak istotnych turniejów rozgrywanych na terenie naszego kraju. Zmagania powstałe z inicjatywy polskiej agencji GAM3RS_X już teraz odbiły się szerokim echem wśród polskiej społeczności, gdyż wiele ekip z naszego kraju dostało swoją szansę na walkę o finały LAN-owe, które odbędą się 17 – 23 września w warszawskim centrum EXPO XII. Zaledwie kilka dni temu poznaliśmy dwie formacje, które po przejściu wymagającej drabinki w otwartych kwalifikacjach zapewniły sobie udział w fazie closed quali, która rozpocznie się już jutro – to G2 Ares oraz RACCOONS – mix Olka „hadesa” Miśkiewicza – powalczą o awans do turnieju głównego.
W fazie zamkniętych kwalifikacji oglądać będziemy aż 24 zespoły, spośród których 8 zaproszonych zostało bezpośrednio do fazy play-off. Zanim jednak emocjonować będziemy się segmentem pucharowym, 16 drużyn stanie do walki w fazie grupowej. Tam mamy do czynienia z czterema koszykami, z których premiowane awansem do kolejnej fazy będą dwie najlepsze drużyny z każdej z grup. Do walki o finały LAN-owe stanie całkiem pokaźna liczba reprezentantów Polski, dla których możliwość występu przed własną publicznością będzie z pewnością wielką motywacją do walki. W gronie sponsorów Logitech G Connect znajdziemy między innymi Betclic, czyli partnera naszego portalu – z tego względu przyjrzymy się, jak prezentują się szanse biało-czerwonych na awans do głównego segmentu zmagań.
Grupa A – brak zdecydowanego faworyta
W pierwszej z grup eliminacyjnych nie znajdziemy żadnego polskiego akcentu. Ciężko natomiast powiedzieć, aby grupa A miała swojego zdecydowanego faworyta. Przyglądając się kursom proponowanym przez naszego partnera, największe szanse na awans do fazy pucharowej ma formacja BASEMENT BOYS, czyli ukraiński zespół zajmujący aktualnie 82. pozycję w rankingu VRS – kurs na ich występ w turnieju głównym wynosi 7,00. W swoim pierwszym spotkaniu nasi wschodni sąsiedzi zmierzą się z rosyjskim Lavked i to właśnie to spotkanie zainauguruje zamknięte kwalifikacje – początek tego starcia zaplanowano na godzinę 13:00. Drugi z meczów otwierających w grupie A to pojedynek EAC z QUAZAR, czyli na papierze mecz bardzo wyrównany. Duński zespół teoretycznie będzie w tym spotkaniu faworytem ze względu na wyższą pozycję w rankingu VRS, lecz zdaniem Betclica to właśnie Team Quazar ma większe szanse na zwycięstwo (1,78). Pewni możemy być jednego – w tym meczu walki nie zabraknie, więc prawdopodobnym zakładem może być zdarzenie, w której konieczny będzie pełny dystans serii – kurs na więcej niż 2,5 mapy w drugim spotkaniu to 1,82.
Grupa B – Polacy z szansą na awans
Druga grupa obsadzona jest niezwykle mocno – mimo faktu, iż G2 Ares dołączyło do rywalizacji dopiero po przejściu otwartych kwalifikacji, grupę B można śmiało sklasyfikować jako jedną z najmocniejszych. Na starcie czeka nas rywalizacja duńskiego STATE właśnie z akademią G2, która w pierwszym meczu drabinki stawiana jest w roli faworyta (1,65). Zerkając jednak na to, co polskich kibiców zainteresuje zdecydowanie najmocniej – już w piątek o godzinie 16 czeka nas rywalizacja Rune Eaters z częściowo polskim 9INE, którego barwy reprezentują Maciej „b1elany” Biliński oraz Alan „flayy” Krupa. Zespół z biało-czerwonymi akcentami jest stawiany w roli faworyta nie tylko do wygrania swojej grupy eliminacyjnej, ale również jako murowany kandydat do awansu na finały LAN-owe – kurs na to, że 9INE znajdzie się w gronie uczestników turnieju głównego to zaledwie 3,75. Ciężko więc spodziewać się, iż w pierwszym meczu drużyna Polaków będzie miała jakiekolwiek problemy – z tego więc względu stawiam na szybkie 2:0 dla 9INE, które dodacie do Waszych kuponów z kursem 2,50.
Grupa C – hades z nawrotem też tu są
W grupie C wystąpi zespół, którego dyspozycję niezwykle ciężko przewidzieć – mowa bowiem o RACCOONS, czyli mix-ie złożonym z CYPHERA, nexy, yxngstxr’a, Ex3rcise’a oraz hadesa z Piotrem „nawrotem” Nawrockim w roli szkoleniowca. Zespół „wyrzutków” nie radzi sobie dotychczas zbyt dobrze – mimo wywalczenia kwalifikacji do turnieju Exort Fiesta Series formacja byłego snajpera Betclic Apogee odpadła z rywalizacji już w fazie play-in. W swoim pierwszym starciu w zamkniętych kwalifikacjach do Logitech G Connect podopieczni nawrota powalczą z brazylijskim LargadosyPelados i to właśnie częściowo polski mix stawiany jest w roli faworyta (1,60). Drugi mecz otwierającej kolejki w grupie C to starcie OG z Eternal Fire, czyli dwóch głównych faworytów do awansu z grupy. Oba zespoły prezentują mniej więcej podobny poziom, przez co kursy na końcowego zwycięzcę tego spotkania są niezwykle zbliżone (OG -1,80, EF – 1,85). Klasycznie przy tego typu zaciętych meczach polecam udać się do zakładki „mapy”, gdzie możecie znaleźć zakłady na liczbę rund na poszczególnych mapach – na przykład zdarzenie, w którym na otwierającej lokacji zobaczymy minimum 21 rund to atrakcyjny kurs 1,52. W ogólnym rozrachunku to właśnie OG i Eternal Fire znajdują się w czołówce drużyn, które zdaniem Betclica mają największe szanse na znalezienie się w turnieju głównym – kurs na awans OG to 4,25, natomiast w przypadku EF mnożnik rośnie aż do 7,00.
Grupa D – trzech Polaków w walce o awans
W ostatniej z grup eliminacyjnych oglądać będziemy mogli aż trzech naszych rodaków – każdy z nich reprezentować jednak będzie barwy innego zespołu. Pierwsze starcie w ostatniej z grup to walka Metizport z Pcific Esports, czyli zespołu Macieja „F1KU” Miklasa z dużo niżej notowanym rywalem. Kurs na zwycięstwo Metizport w tym spotkaniu to zaledwie 1,17, lecz w przypadku wygranej bez straty mapy mnożnik urośnie do 1,75. Ciężko więc będzie o niespodziankę, a świetna forma podopiecznych szwedzkiej organizacji w rozgrywanej niedawno kolejnej edycji ESL Challenger League, przypieczętowana swoją drogą zdobyciem trofeum, sprawia, iż to właśnie F1KU i spółka otwierają listę drużyn z największymi szansami awansu na warszawskiego LAN-a (3,25). Drugi mecz otwierającej serii to walka Brute z ASTRAL, czyli bratobójczy pojedynek pomiędzy Oskarem „hfah’em” Wrońskim i Oliwierem „swiz’em” Janusem występujących po przeciwnych stronach barykady. Tu faworyta wskazać niezwykle ciężko, jednak w zakładach długoterminowych w aplikacji Betclic to BRUTE jest czwartą siłą pod kątem potencjalnego awansu na finały – kurs na ich obecność w warszawskim centrum EXPO XXI to 4,50.
Gdzie szukać reszty Polaków?
To jednak nie wszystkie polskie akcenty, które zobaczymy w walce o LAN-owe finały Logitech G Connect – reszta naszych reprezentantów, którzy staną do walki w zamkniętych kwalifikacjach otrzymała bezpośrednie zaproszenie do fazy play-off. Wśród drużyn, które nie muszą martwić się walką w grupie, znajdziemy przede wszystkim SINNERS z Kamilem „kisserkiem” Banakiem, Phantom Esports występujące z polską flagą oraz drużynę WALCZAKÓW, którzy również otrzymali bezpośrednie zaproszenie do fazy play-in. Wiemy już, że w turnieju głównym na pewno wystąpi GamerLegion prowadzone przez Janusza „Snaxa” Pogorzelskiego oraz Ninjas in Pyjamas z Kacprem „xKacperskym” Gabarą na pokładzie. Zanim jednak emocjonować będziemy się rywalizacją na LAN-ie w stolicy naszego kraju, czeka nas aż 10 dni walki w zamkniętych kwalifikacjach. Pierwsze mecze oglądać będziemy mogli już jutro od godziny 13:00, a wszystkie spotkania kwalifikacji transmitowane będą na oficjalnych kanałach Twitch i Kick organizatora zmagań.


Zostaw komentarz