Ostatnio to temat dosyć chodliwy, więc redakcyjnie postanowiliśmy wysunąć nasze propozycje. Oto kogo widzimy w LoL-owej kadrze ENC!
Swoją drogą niesamowite, że turniej, który ma się odbyć dopiero za pół roku, tak mocno grzeje. Trener polskiej reprezentacji jeszcze nie jest ogłoszony, także w niego wciela się teraz każdy z nas i szuka najlepszych według siebie rozwiązań!

Dobry skład czyli jaki?
W mojej opinii bardzo ciekawe zagadnienie. Liga Legend to taka gra, w której najlepsi gracze zlepieni w jedną drużynę, wcale nie muszą być najlepszą drużyną. Wyobraźmy sobie, że posiadamy uniwersalny, jednoznaczny, jednowymiarowy i niekwestionowany wskaźnik pokazujący, jak ktoś jest dobrym graczem na danej pozycji. Bardzo złożona gra, sprowadzona do jednej rzeczywistej liczby, dzięki której bez problemu moglibyśmy zestawić ze sobą dwóch zawodników i wybrać lepszego.
Mimo wyboru najlepszych zawodników na każdej pozycji, moglibyśmy skończyć z nieoptymalnym rosterem. Zawodnicy jak puzzle muszą do siebie pasować. Bezum mawia, że nie ma czegoś takiego jak defensywny czy ofensywny gracz, bo czasami trzeba zagrać tak, a czasem inaczej – istnieje tylko jedna najlepsza decyzja w danej sytuacji w grze i jest ona uniwersalna, niezależna od gracza, który ją dokonuje. Aczkolwiek wiemy w jakich realiach funkcjonujemy. Gracze mają różne usposobienie w grze i poza nią, i czasami na tym polu dochodzi do zgrzytów i nawet super teamy mogą okazać się dysfunkcyjne.
Wybory Jaskra – Złoty środek
Na samym początku trzeba zdać sobie sprawę z jednego faktu – Inspired jest obecnie najlepszym zachodnim zawodnikiem, nie tylko polskim… Oczywiście później nieco więcej o tym opowiem, ale już teraz zaznaczam – Kacper Słoma będzie centrum mojego składu, a reszta będzie złożona wokół niego.
TOP: Tracyn
Ciężko aktualnie znaleźć lepszego polskiego górnoalejkowicza. Najmłodszy toplaner w LEC pokazał na przestrzeni tego sezonu, że potrafi bardzo skutecznie operować agresywnymi wyborami. Co jednak bardzo ważne, na weaksidowych pickach typu K’Sante, czy Sion, również prezentuje się solidnie. Alternatywy na topie? Ewentualnie Kozi może? Wydaje mi się, że wybór Tracyna jest skrajnie niekontrowersyjny.
JUNGLE: Inspired
Tak jak zajawiłem wyżej – Inspired jest centrum mojego składu. Zawsze jest ważną częścią składów, w których się pojawia. Również w szatni. Zdarza mu się mieć pretensje do kolegów z zespołu, jeśli nie grają na odpowiednim poziomie. Generalnie to jest gość, który pojmuje Ligę Legend na innym poziomie niż większość zachodnich graczy. Jakie mamy alternatywy dla Białostoczanina? Daglas? Młody Dawciu z LFL-a jakby ktoś chciał zaszaleć? Każdy wypada mimo wszystko blado przy Inspiredzie.
MID: Czajek
Na środkowej alejce wyborów jest mnóstwo. O ile w przypadku topa i lasu wybór był dość oczywisty, to tutaj opcji na względnie podobnym poziomie jest więcej. Czekolad z Francji. EŚCIK i Fresskowy z Hiszpanii. Ale postawiłbym właśnie na Czajka. Swego czasu trener Nahovsky tak go opisywał w wywiadzie:
Czajek ma niesamowite instynkty dotyczące tego, jak zagrać z junglerem, czego ten jungler może w danej chwili potrzebować. To jest wymarzony midlaner dla każdego junglera…
Czajek nie tylko jest najlepszym polskim midlanerem. Dodatkowo stylistycznie powinien pasować do drużyny leśniko-centrycznej. Obecnie Vitality.Bee jest odmienione po zmianie strzelca, a Czajek wygląda fantastycznie.
ADC: Harpoon
Jakiś czas temu być może tutaj byłby wielki dylemat. Teraz chyba jednak nie ma wątpliwości, że Harpoon jest najlepszym polskim strzelcem i jednym z lepszych, o ile nie najlepszym w ERL-ach. Odi11, Woolite, Piwek, choego, czy Syzyfek do Harpoona obecnie podjazdu nie mają. Finalista EMEA Masters z Galions i uczestnik europejskich kwalifikacji do EWC jest na ENC zdecydowanie najlepszym wyborem
SUPPORT: Trymbi
Tutaj do rozwiązania dwa dylematy… Z jednej strony trzeba wybrać po prostu dobrego wspierającego. Z drugiej takiego, który stworzy dobrą synergię z partnerem z bota oraz lasu. Wybór dosyć trudny, wszakże opcji dostępnych jest naprawdę sporo. Erdote, Jactroll, Busio, Pyrka, czy Trymbi. Obecnie najlepszy wydaje się być Busio. Jactroll najbardziej doświadczony. Erdote powinien mieć niezłą synergię z Harpoonem, po roku wspólnej gry w Z10. Dlaczego zatem postawiłbym na Trymbiego? W każdej drużynie w jakiej gra daje spokój, opanowanie i dużo dobrego w komunikacji drużynowej. Przez cały 2021 rok grał w Rogue z Inspiredem. Jest niezwykle uniwersalny w kwestii wyborów – może grać inicjatorem, może grał ardentami, może wyciągnąć Nasusa. Wydaje mi się, że z Inspiredem dogadaliby się znakomicie.
Tak złożony zespół w mojej opinii jest idealnym złotym środkiem między najlepszą możliwą piątką, a harmonijnie sklejonym rosterem. O ile w kwestii niektórych wyborów do mojej kadry na ENC, nie ma wątpliwości, o tyle chyba na midzie i wsparciu jest najwięcej opcji. Niemniej w mojej ocenie z morza możliwości to właśnie Czajek i Trymbi najlepiej będą pasowali do reszty ekipy.

Wybory Pedro – Jeszcze więcej mocy
TOP: Tracyn
Zdecydowanie najlepszy toplaner w naszym kraju, biorąc pod uwagę umięjętności, zespół i ligę, w której występuje, jak i role w drużynie. Nieważne od wyników, bycie najlepszym punktem drużyny w LEC musi świadczyć o ponadprzeciętnej dyspozycji. Na dodatek świetnie odnajduję się w obecnej mecie i jest Polakiem z największą liczbą punktów na ladderze.
JUNGLE: Inspired
Absolutnie najważniejsza część polskiej reprezentacji. Umiejętności przywódcze będą nieocenione w formacie turniejowym jaki będzie na ENC, a to z nich najbardziej znany jest Kacper. Nie można deprecjonować tempa, w którym prawdopodobnie reprezentacja Polski zgra się ze sobą i to właśnie będzie zasługa Inspireda. Do tego jest najlepszym zachodnim zawodnikiem ostatnich paru lat i możemy mówić o dużym szczęściu, że Kacper jest narodowości polskiej.
MID: Czajek
Midlane to jedyna pozycja, wokół której może powstać jakakolwiek debata. Wielu wskazałoby Czekolada za doświadczenie lub EŚCIKa za solokolejkę. Ja jednak zdecydowałem się na Czajka przez dobrą dyspozycję Vitality.Bee w ostatnim czasie i jego doświadczenie zdobyte w LEC. Mimo tego że nie trwała ta przygoda długo, to cały rok w najlepszej europejskiej lidze potrafi bardzo zmienić zawodnika. Mateusz od wielu lat pracuje na miano najlepszego mida w Polsce i w mojej opinii udało mu się to osiągnąć.
ADC: Harpoon
Jedyny polski strzelec, który będzie walczył z drużynami z LEC o slota na EWC. Po zdominowaniu swojej pozycji w ERL na winter split Harpoon jawi się jako nie tylko najlepszy polski strzelec, ale i jeden z lepszych strzelców w Europie. Jego brawurowy gameplay doskonale sprawdzi się w drużynie z Inspiredem i Busiem.
SUPPORT: Busio
Kontrowersyjna ankieta na jego X, która była w mojej opinii niewinną zabawą, wzburzyła polskich fanów. Wielu nie chce przez to Busia w reprezentacji Polski, nazywając go farbowanym lisem. Czego by Alan nie pisał w mediach społecznościowych, nic nie zmieni faktu, że jest ćwierćfinalistą mistrzostw świata, mistrzem Ameryki i wicemistrzem Europy, a do tego jednym z najlepszych zachodnich wspierających. Nie wzięcie go do polskiego składu na ENC byłoby po prostu głupotą.
Moja reprezentacja Polski na ENC jest zespołem przede wszystkim idealnie skrojonym pod obecną metę. Solo linie, które potrafią grać pod drużynę i nie mają problemu z ego. Przebojowy jungler i strzelec, którzy będą brać odpowiedzialność za grę na swoje barki i jako wisienka na torcie, wspierający, który jest niesamowicie elastyczny. Uważam, że Polska ma szansa z takim składem być jedną z najlepszych europejskich ekip.

Wybory Estlera
Najłatwiej byłoby oczywiście wybrać skład: Tracyn, Inspired, Czajek, Harpoon, Busio/Trymbi. I takiego składu nie trzeba by za bardzo tłumaczyć. Po prostu najlepszy aktualnie zawodnik z każdej pozycji. Jeśli nic się nie zmieni, żaden nowy graczy nie wyskoczy nagle z formą, to pewnie tak właśnie wyglądać będzie skład reprezentacji. Jednak, może żeby nie było nudno, stwierdziłem że wybiorę inne zestawienie. Ten pierwszy raczej byłby najlepszy, a na pewno najbardziej wyczekiwany. Jednak gdzie, jak nie tutaj, mogę puścić wodze fantazji i złożyć trochę nierealistyczną ekipę.
TOP: Tracyn
Tutaj trudno polemizować z tym wyborem. Jedyny polski toplaner w LEC. Już przed nim udowodnił swoją wartość osiągnięciami w lidze hiszpańskiej. Teraz, utrzymując się na kolejny split w LEC jest zdecydowanie najbardziej oczywistym wyborem do reprezentacji na swojej pozycji. Co prawda ten split LEC zaczął się bardzo słabo. Wynik 1-6, zaledwie 2 spotkania do końca i nikłe szanse na awans, jednak w takim wypadku należy patrzeć na indywidualny występ, a nie same statystyki drużynowe.
JUNGLE: Jankos
Tak, dawno nie grał już na najwyższym poziomie. Zdaje się, że jego kariera zawodnicza trochę po cichu się zakończyła. Teraz zajmuje w G2 pozycję content creatora. Jednak ten koniec był trochę nieprzystojący jego wybitnej karierze. Chętnie obejrzałbym jeszcze jakiś last dance w jego wykonaniu, a gdzie indziej go zobaczyć, niż na międzynarodowym turnieju w biało-czerwonych barwach.
MID: Zwyroo
On też, podobnie jak Jankos, nie reprezentuje teraz żadnej drużyny. Ostatni oficjalny mecz w NLC zagrał w sierpniu ubiegłego roku. Jednak skoro pojawił się tu Jankos, to dlaczego nie mógłby Zwyroo. Jego kariera potoczyła się dziwnie. Debiut w LEC odbył się w nieoczekiwanych okolicznościach, zastąpił Perkza, który skonfliktował się z zarządzającym drużyną. I grał w LEC już do końca roku, aby po nim… No właśnie, po nim nie grał już w żadnej z czołowych europejskich drużyn. Zmiennik w KMF. NORD. I teraz ta długa przerwa. Jednak dwusplitowe doświadczenie z LEC działa na jego korzyść, nie będzie zmęczony tym rokiem rozgrywek i dodatkowo grał już z Jankosem. A gdy czasu na zgrywanie się będzie mało, to właśnie te doświadczenia z przeszłości mogą przeważyć szalę zwycięstwa.
ADC: Harpoon
Na pozycji strzelca jednak poszedłem w standardową stronę. W LEC nie ma żadnego polskiego ADC, więc kolejną europejską ligą pod względem siły jest LFL. A w nim Harpoon nie wypada z top 2. Mając jeszcze na uwadze aktualną formę ten wybór wydaje się być oczywisty. Na próżno szukać innych polskich strzelców w play-offach EMEA Masters.
SUPPORT: Trymbi
Wybór był tu głównie między Trymbim a Busiem. Jednak po pierwsze, Busio sam przyznał w wywiadzie, że o grze dla Polski pomyślałby tylko, gdyby cała komunikacja odbywała się po angielsku. Dodatkowo, za Trymbim przemawia też doświadczenie z gry z Jankosem i Zwyroo. Skoro ich umieściłem na tej liście, to nie pozostaje nic innego jak skompletować polskie Heretics z 2024 roku.
Taka drużyna miałaby mnóstwo znaków zapytania. Jak poradzili by sobie gracze po długiej przerwie? Czy Jankos i Zwyroo to dobre wybory? Wiadomo, albo przynajmniej można by mieć nadzieje, że przynajmniej dobrze by się zgrywali. A może, dzięki temu, udałoby im się zaskoczyć przeciwników i daleko zajść na turnieju. W końcu w LoL-u wygrywają drużyny, a nie 5 indywidualnych zawodników. Oczywiście, licząc na to, że skilla i zgrania, jak jazdy na rowerze, się nie zapomina, nawet po długiej przerwie. Taki skład jest nierealistyczny, to fakt, ale gdzie, jak nie tu, myśleć właśnie o takiej reprezentacji.

To jak będzie z kadrą na ENC?
Z naszych wymarzonych składów na ENC płynie jeden wniosek – opcji jest kilka. Jesteśmy redakcyjnie zgodni co do topa i adc. Na właściwy skład przyjdzie nam niestety jeszcze trochę poczekać. Też na pewno trener, wyznaczony na selekcjonera kadry, będzie przy wyborach kierował się swoją własną wizją składu. Co więcej, niemałe znaczenie mogą mieć też przeszłe doświadczenia – jak na przykład się układała współpraca czy kontakt na linii selekcjoner – zawodnik. Na koniec dnia musimy pamiętać o jednym – drużyna musi dążyć do pewnej wewnętrznej harmonii i nie zawsze najlepszy skład na papierze jest najlepszy na rifcie. Jedno jest pewne, niezależnie od składu, my, Polacy, będziemy wpierać nasz narodowy zespół!



Zostaw komentarz