To był aktywny weekend dla Betclic Apogee. Nowy skład rywalizował na Roman Imperium Cup IV w Portugali i poszło mu tam bardzo dobrze.
Apogee dobrze zaczęło
Pierwsze koty za płoty. Odświeżony skład Betclic Apogee ma za sobą pierwsze przetarcie i to nie byle jakie, bo Polacy pojechali na LAN-a do Portugalii. Na Roman Imperium Cup IV pojawiło się kilka mocniejszych składów pokroju BIG, MOUZ NXT czy nowego zespołu SAW.
W grupie Apogee napotkały pewne kłopoty, bo Polakom powinęła się noga z BASEMENT BOYS. Przez to wyszli z drugiego miejsca, a w efekcie w ćwierćfinale trafili na MINLATE, w którego składzie gra aż trzech polskich zawodników.
W tym „derbowym” starciu to Apogee okazało się lepsze. Półfinał z MOUZ NXT był z kolei prawdziwym dreszczowcem. Potrzebne były trzy mapa i dogrywka na tej decydującej. To był poważny test dla debiutującego składu, który udało się zdać. Wygrana z akademią MOUZ udowodniła charakter polskiej ekipy – niemiecka organizacja była najwyżej rozstawioną na turnieju, a niedawno wygrała LAN-a w Rydze.
W finale na Apogee czekało największe wyzwanie – pojedynek z nowym składem niemieckiego BIG. Poprzeczka była zawieszona wysoko.
Na pierwszej mapie Polacy zaczęli fatalnie, ale na horyzoncie pojawiło się widmo powrotu. Z wyniku 4:12 Apogee udało się wejść nawet na pułap dwucyfrowy, lecz finalnie różnica była zbyt przytłaczająca i to Niemcy otworzyli serię.
Druga mapa też nie rozpoczęła się najlepiej. Pomimo pierwszej pistoletówki na swoje konto, Polacy szybko zostali skontrowani na pierwszych konkretniejszych zakupach BIG. Złamało to ekonomię i otworzyło konkretną autostradę rywalowi. Apogee miało naprawdę sporo rund, którymi mogło odwrócić losy meczu, lecz te stykowe scenariusze finalnie się pod nie nie układały. BIG grało równo i stabilnie. Po zgarnięciu drugiej rundy pistoletowej już nic nie mogło powstrzymać Niemców. Wygrali 2:0.
Betclic Apogee 0:2 BIG
- Train 10:13 (3:9; 7:4)
- Ancient 4:13 (4:8; 0:5)
Pomimo porażki, był to naprawdę dobry debiut Apogee. Polacy nie dali się słabszym na papierze składom i doszli aż do finału, zaliczając po drodze pierwsze bardziej wymagające przeprawy. Doświadczenie lanowe nigdy nie idzie w las. Na konto zespołu wpadły prawie 3 tysiące dolarów.
Nie ma jednak miejsca na oddech. Już 23 stycznia startuje NODWIN Clutch Series 4, w którym Apogee weźmie udział. Pierwszy rywal nie jest jeszcze znany, ale w gronie uczestników jest kilka mocniejszych ekip pokroju 9INE, Inner Circle, ECSTATIC czy NEMIGI.


Zostaw komentarz