Za nami dzień otwarcia drugiej fazy StarLadder Budapest Major 2025. Nie zabrakło arcyciekawych widowisk, a reprezentanci Polski mieli przy nich swój udział.
xKacpersky znowu to zrobił!
Ninjas in Pyjamas zdecydowanie może zaliczyć tę sobotę do udanych. Reprezentanci NiP wygrali oba rozgrywane dzisiaj spotkania. W pierwszym meczu z Astralis oglądaliśmy wiele bliskich rund, lecz finalnie podopieczni Xizta wygrali pojedynek na mapie Nuke wynikiem 13:10. W drugiej rundzie ich rywalem było chińskie TYLOO. Tu już emocji było nieco mniej, co przełożyło się na rezultat 13:8 dla szwedzkiej organizacji. Po raz kolejny najlepszym zawodnikiem na serwerze w przypadku obu meczów był Kacper „xKacpersky” Gabara! Ratingi 1.51 i 1.71 potwierdzają świetną dyspozycję 19-latka. Już jutro NiP powalczy o awans do trzeciej fazy Majora w Budapeszcie.
FaZe wreszcie się rozgrzało
Po ogromnych męczarniach w pierwszej fazie zmagań, w tę drugą drużyną karrigana wchodzi bezbłędnie. Zwycięstwa do 10 z Passion UA i Aurorą pokazują niedowiarkom, że nie warto tracić wiary w projekt o nazwie FaZe Clan. O ile jednak gra drużynowa wyglądała dziś naprawdę ładnie, tak były pewnie problemy z indywidualnościami. W spotkaniu na PUA broky zagrał świetne zawody, co było swego rodzaju ulgą dla fanów amerykańskiej organizacji, gdyż forma snajpera FaZe ostatnio nie zachwyca. W meczu na turecki kolektyw Łotysz wrócił jednak do swojej regularnie słabej ostatnio dyspozycji – nie trafiał żadnego z prostych strzałów, o tych bardziej skomplikowanych nawet nie wspominając.
Ku uciesze sympatyków z Polski pojawił się jednak dość nieoczekiwany bohater. Jakub „jcobbb” Pietruszewski praktycznie nie popełniał błędów i zakończył Dusta ze statystykami 24:14 i ratingiem 1.53, co było jego trzecią najlepszą mapą pod kątem K/D w barwach FaZe.
Liquid z kompletnym faltstartem
Niestety nie wszystkim reprezentantom Polski poszło dziś tak dobrze. Team Liquid w swoim pierwszym spotkaniu musiało uznać wyższość Ukraińców z formacji B8, natomiast w drugim meczu po tragicznej stronie CT nie dało rady drużynie PARIVISION. Liquid nie wychodziło dzisiaj nic – grali bardzo indywidualnie, lecz brakowało bohatera, który wziąłby ciężar gry na swoje barki i poprowadził do zwycięstwa. Jutro zespół siuhego i ultimate’a będzie walczył o pozostanie w turnieju. Trzeba wygrać trzy mecze z rzędu, aby awansować dalej, a każda porażka będzie oznaczać koniec przygody podczas mistrzostw świata.
Co jeszcze oglądaliśmy?
Poza meczami z udziałem biało-czerwonych swoje spotkania wygrało także Natus Vincere oraz B8. To właśnie te dwie ekipy powalczą razem z FaZe oraz NiP o awans do trzeciej fazy z bezbłędnym bilansem.
Jeśli chodzi o tych, którym, podobnie jak Liquid, nic dziś nie wychodziło, mamy spore zaskoczenie. Do FlyQuest i MiBR w koszyku 0:3 dołączyło legendarne Astralis. Oba pojedynki z jego udziałem były bardzo bliskie, lecz finalnie zabrakło konkretów od duńskiej organizacji.
Wszystkie wyniki pierwszego dnia:
- Astralis 10:13 Ninjas in Pyjamas
- 3DMAX 6:13 fnatic
- PARIVISION 5:13 TYLOO
- Passion UA 10:13 FaZe
- Aurora 13:6 M80
- Natus Vincere 13:2 FlyQuest
- Liquid 7:13 B8
- MIBR 5:13 Imperial
- Ninjas in Pyjamas 13:8 TYLOO
- FlyQuest 7:13 3DMAX
- Natus Vincere 13:10 Imperial
- M80 13:11 Astralis
- Passion UA 13:10 MIBR
- Aurora 10:13 FaZe
- fnatic 11:13 B8
- PARIVISION 13:3 Liquid


Zostaw komentarz