W trzecim ćwierćfinale MOUZ pewnie pokonało FURIĘ 2:0 i zagwarantowało sobie występ w półfinale. Jak na całą sytuację zapatruje się xelex?
Gratulacje awansu do półfinału! Czy przeciwnicy czymś was zaskoczyli?
Nie powiedziałbym. Byliśmy naprawdę dobrze na nich przygotowani. Bodajże dziewięć razy z rzędu poszedłem na Nuke’u na Top Hut i nie byłem kontrowany. Spodziewaliśmy się w zasadzie wszystkiego i byliśmy przygotowani na ich grę.
Jesteś nowym graczem głównego składu MOUZ, młodą krwią w zespole, a do tego po raz pierwszy występujesz w katowickim Spodku. Jak opisałbyś to uczucie?
Jest naprawdę świetnie. Cieszę się, że mogę tutaj zagrać po raz pierwszy. Atmosfera jest niesamowita i po prostu czerpię z tego radość. Z niecierpliwością czekam już na jutrzejszy mecz.
Jaki wpływ na drużynę miał PR?
Myślę, że wniósł do drużyny naprawdę wiele dobrych rzeczy. Potrafi świetnie prowadzić grę i czytać przeciwników, a dzięki ciekawym zagraniom często ogrywa rywali w ważnych rundach. Jego gamesense i IQ w grze są naprawdę wysokie. Świetnie rozumie grę i bardzo nam pomaga swoimi pozycjami. Nie boimy się zostawiać go samego, bo wiemy, że poradzi sobie na swojej pozycji. Naprawdę świetnie mieć w zespole takiego zawodnika, któremu można po prostu ufać.
Przed nami ostatni ćwierćfinał, Spirit vs Falcons. Z kim wolałbyś się zmierzyć?
Z perspektywy drużyny nie ma to większego znaczenia. Osobiście wolałbym zagrać przeciwko Falcons, ponieważ wygraliśmy już ze Spirit. Nie ma to jednak dla mnie dużego znaczenia, z kim ostatecznie się zmierzymy.


Zostaw komentarz