To była długa noc z CS-em dla fanów z Polski. Dla meczów GamerLegion prowadzonego przez Snaxa warto jednak czasem zrezygnować ze snu.
Starcie po latach
Mecz GamerLegion z FURIĄ był pierwszym od ponad 5 lat starciem Janusza „Snaxa” Pogorzelskiego z Gabrielem „FalleNem” Toledo. Pojedynek dwóch CS-owych legend przyniósł jednak dosyć zaskakujące rozstrzygnięcie – to właśnie polski prowadzący wyszedł z tej walki zwycięsko, a GamerLegion pokonało swojego rywala wynikiem 2:1. Pierwsza lokacja to totalna dominacja zbudowanego wokół Brazylijczyków kolektywu, a wynik 5:13 na mapie Inferno nie napawał optymizmem. Dalsza część spotkania to jednak pełna kontrola reprezentantów Legionu, którzy wspięli się na wyżyny swoich możliwości i zgarnęli zwycięstwo na dwóch kolejnych mapach. Dzięki pokonaniu FURII GL zagwarantowało sobie występ w play-offach, a już dziś Snax i spółka powalczą o bezpośredni awans do półfinału.
Co z resztą spotkań?
Pozostałe trzy mecze nie przyniosły raczej wielu zaskoczeń, choć w przypadku jednego niespodzianka wysiała na włosku. FUT, grające ze zmiennikiem, urwało mapę Vitality pokonując ekipę apEXa na mapie Dust2, której do wczoraj Pszczoły nie przegrały od 17 spotkań! Na lokacji decydującej Vitality było o krok od domknięcia rywalizacji na samym początku drugiej połowy po kompletnie zdominowanej pierwszej, lecz FUT zostawiło na serwerze serce i oddało swoim rywalom zwycięstwo dopiero w 24. rundzie. G2 dość łatwo poradziło sobie z Astralis, a FaZe nie dało rady w starciu z Natus Vincere. Przed nami pierwsze rozstrzygnięcia, a już dziś w nocy poznamy dwie ekipy, które pożegnają się z rywalizacją w Fort Worth.
Druga kolejka BLAST Rivals:
- 17:00 – FUT vs Astralis,
- 19:30 – Vitality vs G2,
- 22:00 – FaZe vs FURIA,
- 00:30 – Natus Vincere vs GamerLegion.


Zostaw komentarz