Najważniejszy turniej w świecie europejskich lig regionalnych wkracza w swoją kluczową fazę… A drużyny grzmią o tym, jak ich potraktowali organizatorzy!
O co dokładnie chodzi? Od początku turnieju, zespoły rozgrywały swoje mecze w ramach EMEA Masters na aktualizacji 26.18. Zatem uczestnicy na tym patchu rozgrywali swoje scrimy i to pod jego kątem rozpatrywały metę. Natomiast jak donoszą przedstawicie drużyn, w nocy z wczoraj na dzisiaj otrzymali informację o zmianie patcha na którym rozegrają pozostałe spotkania w tej edycji EMEA Masters! I to nie o jedną aktualizację, a o dwie!
Zmiana aktualizacji byłaby jakkolwiek do przyjęcia przy spełnieniu dwóch warunków. Po pierwsze, gdyby nowa aktualizacja dotyczyła całej fazy pucharowej, a nie tylko od ćwierćfinałów wzwyż. Po drugie, gdyby była odpowiednio wcześnie zakomunikowana. W obecnej formie decyzja z ramienia EMEA Masters jest nie do przyjęcia!
Pisze o tym chociażby Nicolas Perez – trener G2 Nord – w swoim wpisie na X:
Wczoraj o 23:50 drużyny dowiedziały się o zmianie patcha. Trener akademii G2 wspomina, że to 36 godzin przed ich ćwierćfinałem, więc zagrają jeden dzień scrimów na aktualizacji 26.20, na której wzmocnieni są bohaterowie komfortowi dla ich rywali. W jeszcze gorszej sytuacji znajdują się polscy zawodnicy ciągle walczący w turnieju. Galions z Harpoonem w składzie i MKOI Fenix z Fresskowym grają swoje ćwierćfinały dzisiaj. Przez to nie rozegrają ani jednej gry treningowej na patchu ćwierćfinałowym… Taki ruch organizatorów może bardzo wypaczyć wyniki w najważniejszym turnieju w roku dla europejskiego tier 2.
Mecze Polaków w ćwierćfinałach EMEA Masters
9 października, 18:00 – Galions vs Kaufland Hangry Knights
9 października, 18:00 – MKOI Fenix vs TLN Pirates


Zostaw komentarz